foto
W 2011 roku zmieniło się całe moje życie, ale i życie bliskich mi osób. Latem tamtego roku zmarła moja
Zawsze uważałam się za dobrego rodzica. Starałam się wychować syna tak, aby później nie musieć się za
W 2002 roku przeprowadziłem się ze wsi do Krakowa, gdzie zacząłem studiować elektromechanikę.
Mam przyjaciela z dzieciństwa, który od najmłodszych lat był „synkiem mamusi”. Jest naprawdę
Uważa się, że dzieci są szczęściem, a w wielodzietnej rodzinie jest dużo miłości. Być może, ale nie w
Postanowiłam podzielić się swoją historią, która na pewno nie jest najłatwiejsza. Wychowywała mnie jedynie mama.
Bardzo boję się małżeństwa, a widzę, że moja relacja z facetem coraz bardziej idzie w tym kierunku.
Ostatni rok był dla mnie niekończącym się koszmarem, dlatego cieszę się, że już się kończy.
Mąż uważa, że w piątkowy wieczór rozpoczyna się czas na jego odpoczynek albo balowanie, zależy, na co
Syn od piątego roku życia nie chodzi. Niestety po wypadku samochodowym, w którym brał udział, nigdy nie








