Warsztat przy Kolejowej Marzena Wilczek wycierała ręcznik do sucha, kiedy usłyszała, że w kuchni ktoś
Beata liczyła schody do gabinetu psychiatry i za każdym razem gubiła się na dziesiątym stopniu.
Pracuję jako recepcjonistka nocna w apartamentowcu przy Piotrkowskiej w Łodzi od sześciu lat i myślałam
Kobieta w cieniu Nazywam się Barbara Wilczek i od jedenastu lat pracuję jako pielęgniarka środowiskowa
Nazywam się Bartłomiej Nowosad, mam czterdzieści jeden lat i prowadzę warsztat blacharsko-lakierniczy
Telefon przy uchu, płaszcz zapięty na wszystkie guziki mimo marcowego ciepła w hali — Justyna stanęła
Nazywam się Marek Zieliński, mam pięćdziesiąt osiem lat i przez trzydzieści lat prowadziłem warsztat
Krystyna Baran obudziła się tego ranka przed budzikiem — tak jak zawsze, odkąd skończyła sześćdziesiąt
Nazywam się Marek Wójcik, mam czterdzieści trzy lata i od jedenastu lat prowadzę gospodarstwo pod Radomskiem
Marta miała trzydzieści dwa lata, kiedy jej wujek Grzegorz zapisał jej udziały w warsztacie samochodowym









