Zawsze uważałam się za dobrego rodzica. Starałam się wychować syna tak, aby później nie musieć się za niego wstydzić. Próbowałam zaszczepić w nim takie wartości jak uczciwość, otwartość ale także determinację w dążeniu do własnych celów. Czy byłam surowym rodzicem? Wydaje mi się, że niezbyt, a jeśli już się zdarzało, to z umiarem. Nigdy w życiu nie podniosłam na syna ręki, nie krzyczałam na niego i nie poniżałam. Po prostu starałam się go wychować w taki sposób, aby zawsze myślał swoją głową i przewidywał konsekwencje swoich czynów. Szkoda, że to niestety nie wyszło.
W wieku 25 lat syn chciał żyć samodzielnie. z mężem ucieszyliśmy się i popieraliśmy taką decyzję, uważaliśmy, że taki wiek to najwyższy czas na usamodzielnienie się.
Na szczęście mogliśmy sobie pozwolić na zakup mieszkania dla syna. Miał już samochód, który sam sobie kupił. Sam spłacił za niego kredyt. Wiedziałam, że syn obecnie spotyka się z kobietą i myślałam, że niebawem dojdzie do oświadczyn i ślubu. Skrycie marzyłam o tym, aby syn się szybko ustabilizował i miał dzieci, bo naprawdę chciałam mieć już wnuki. Niestety szybko okazało się, że syn potrzebuje tylko pieniędzy. Sprzedał mieszkanie, które my mu wcześniej kupiliśmy i tym sposobem zyskał prawie milion złotych.
Dowiedzieliśmy się o tym z mężem po czasie, już nic nie mogliśmy zrobić. Po pieniądzach też już nie było śladu, ponieważ syn całość przepuścił na imprezy oraz zakłady buchmakerskie i nic mu nie zostało.
Nie mogę sobie nawet wyobrazić, jak można wydać tak dużą kwotę w tak krótkim czasie. W jaki sposób osoba przy zdrowych zmysłach jest w ogóle gotowa coś takiego zrobić? Sprzedał mieszkanie tylko po to, żeby potem przebalować wszystkie pieniądze, w ogóle nie martwiąc się o to, gdzie skończy w przyszłości.
Zawsze uważałam syna za mądrego człowieka, ale teraz zmieniłam zdanie. Coś, nad czym pracowaliśmy z jego ojcem przez ostatnie 10 lat poszło w niwecz w kilka tygodni…
Mąż twierdzi, że to pewnie przez „złe towarzystwo”, ale ja wiem, że to my popełniliśmy błąd. Wstydzę się, że wychowałem takie głupie dziecko.

