Byłam najmłodszym dzieckiem moich rodziców, miałam jeszcze starszego o osiem lat brata Olafa.
Gdy byłam dzieckiem i miałam jakieś osiem lub dziewięć lat często pomagałam mamie w obowiązkach domowych.
Katarzyna wracała późno z pracy. Przedzierając się przez chłód listopadowego wieczora, marzyła tylko
– Nela ma wszędzie wieczny bałagan! – mówi o synowej sześćdziesięcioletnia Pani Bianka –
Moja mama ma sześćdziesiąt siedem lat i mieszka obecnie z moją młodszą siostrą i jej synem.
Blanka chciała upewnić się, że chłopcy już śpią więc weszła do ich pokoju. Przykryła młodszego Ludwika
Kaja pochodziła z małego miasteczka w północnej Polsce, a na studia postanowiła udać się do sąsiedniego miasta.
Kto powinien być odpowiedzialny za to, co dzieje się w szkole? Rodzice? Nauczyciele? Dyrekcja?
– Tak szczerze mówiąc nie lubię dzieci i nigdy nie chciałam ich mieć. – wyznaje pięćdziesięcioośmioletnia
Czasem jedno zdanie może odwrócić całe życie o sto osiemdziesiąt stopni. Nie są to niestety puste słowa









