Globus_Nie jesteś już moim mężem.

Czasem jedno zdanie może odwrócić całe życie o sto osiemdziesiąt stopni. Nie są to niestety puste słowa, a gorzkie odbicie rzeczywistości o którym na własnej skórze przekonała się Weronika. Kilka słów spowodowało, że w jednej chwili spakowała najpotrzebniejsze rzeczy, wzięła dziecko i postanowiła rozstać się ze swoim mężem.

Mąż Weroniki – Krzysztof był jedynakiem i ukochanym dzieckiem swojej matki. Całe życie chowany był pod kloszem ic czujnym okiem matki, która decydowała o każdym aspekcie jego życia. Nawet tym, z kim chłopak może się spotykać, a kogo powinien unikać. Matce mężczyzny Weronika przypadła do gustu bo sprawiała wrażenie cichej i spokojnej czyli takiej, którą łatwo będzie sterować. Sama zachęciła syna do małżeństwa.

Tuż po ślubie pojawił się pierwszy problem bo teściowa postanowiła odwiedzać młode małżeństwo niemal co drugi dzień. Z początku była miła i uprzejma, czym uśpiła czujność Weroniki ale z czasem zaczęła ujawniać swoją prawdziwą naturę. Nie szczędziła uwag młodej żonie. Instruowała ją niemal na każdy temat – od odpowiedniego sprzątani, przez zachowanie aż po dbanie o męża. Weronice nie spodobały się takie praktyki więc starała się uprzejmie reagować na zachowanie teściowej.

Gdy na świat przyszedł mały Krystian sytuacja nie uległa wcale poprawie. Po jakimś czasie doszło nawet do tego, że po każdym sporze miedzy małżonkami Krzysztof biegł do swojej matki by prosić ją o wstawiennictwo. Tak stało się przykładowo w przypadku wyboru koloru ścian w salonie. Mężczyźnie podobał się kolor żółty, a jego żonie niebieski więc pod nieobecność kobiety jej teściowa zjawiła się w mieszkaniu pary z wiaderkiem żółtej farby.

Punkt zwrotny w tym związku nadszedł gdy pewnego wieczora teściowa znów pojawiła się w mieszkaniu małżeństwa. Po wejściu do środka zobaczyła ubłocone buty swojego syna i nie mogła powstrzymać się od komentarza:

– Weronika? Dlaczego buty Twojego męża są brudne? Natychmiast je wyczyść!

Weronika stała z kamienną twarzą nie wiedząc nawet jak zareagować na taką bezczelność. W jeszcze większe oburzenie wprowadziła ją jednak reakcja Krzysztofa:

– Mamo, ona dopiero uczy się jak być dobrą żoną, jest niedoświadczona. Poprawi się.

Po tych słowach Weronika cicho wycofała się z przedpokoju i zaczęła pakować siebie i dziecko, dzwoniąc jednocześnie po taksówkę. Postanowiła natychmiast rozstać się z mężczyzną, który jej nie szanował i dla którego liczyła się jedynie jego matka. Nie zważając na protesty teściowej i męża wyszła bez słowa z mieszkania, niedługo później składając papiery rozwodowe.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

19 + dziesięć =

Globus_Nie jesteś już moim mężem.