Autor: Dominika Mazurek
— Chłopie, albo ci we łbie się poprzewracało, albo pamięć masz krótką jak u kota — wójt gminy Świerklewo
Trzydziestego pierwszego lipca Marek skończyłby pięćdziesiąt sześć lat. Alicja Górecka wzięła z szafki
Bożena Kaczmarek pracowała w Urzędzie Morskim w Gdyni od dziewiętnastu lat i o awariach infrastruktury
— To się nazywa nic, chłopcze. Papier by się przydał — powiedział Ryszard, stukając palcem w teczkę z
Warsztat przy Kolejowej Marzena Wilczek wycierała ręcznik do sucha, kiedy usłyszała, że w kuchni ktoś
Beata liczyła schody do gabinetu psychiatry i za każdym razem gubiła się na dziesiątym stopniu.
Pracuję jako recepcjonistka nocna w apartamentowcu przy Piotrkowskiej w Łodzi od sześciu lat i myślałam
Kobieta w cieniu Nazywam się Barbara Wilczek i od jedenastu lat pracuję jako pielęgniarka środowiskowa
Nazywam się Bartłomiej Nowosad, mam czterdzieści jeden lat i prowadzę warsztat blacharsko-lakierniczy
Telefon przy uchu, płaszcz zapięty na wszystkie guziki mimo marcowego ciepła w hali — Justyna stanęła









