Za bardzo dokuczasz tacie w nocy.

– Mamo, porozmawiajmy jak kobieta z kobietą.

Pięcioletnia Ola patrzyła na matkę tak poważnie, że jedyne, co miała do powiedzenia, to:

– No to… O czym porozmawiamy?

– Jak to o czym? – córka była zaskoczona. – O mężczyznach.

– No, jeśli mamy mówić o mężczyznach, to znaczy „o kim”, a nie „o czym” – poprawiła ją matka.

– Co masz na myśli – nie o czym? – Ola nie rozumiała.

– Kiedy ma się zamiar mówić o ludziach, trzeba powiedzieć „o kim”.

– Och… – westchnęła nieszczęśliwie jej córka. – Nawet nie zaczęłyśmy rozmawiać, a Ty już mnie zdezorientowałaś…

– W porządku, w porządku. Co Ci przeszkadza?

– Nie co, tylko kto! – teraz córka poprawiła matkę. – To nasz tata mnie niepokoi.

– Co jest nie tak z tatusiem?

– Myślę, mamo, że za bardzo dokuczasz tacie w nocy…

– Co…? – mama poczuła, że włosy jeżą jej się na głowie. – Ola, czy Ty nie śpisz w nocy?

– Ja tak – córka spojrzała na matkę szczerymi oczami. – Ale ja słyszę, jak co wieczór opowiadasz tatusiowi:
„Wystarczy! Wyłącz komputer! Wyłącz komputer!”. Mamo, on zarabia na naszym komputerze! I kupuje mi lalki. Dlaczego miałby wyłączać komputer i Ciebie słuchać?

– Ach… – mama odetchnęła z ulgą. – Tak! Masz rację. Wynagrodzę Ci to. Czy to już wszystko?

– Mhm – przytaknęła radośnie Ola. – Musimy podgrzać kolację. Tata wkrótce tu będzie.

Pospieszyła do okna, żeby nie przegapić szczęśliwej chwili, gdy tata podjedzie i pomacha do niej z dołu.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwadzieścia − dwa =

Za bardzo dokuczasz tacie w nocy.