Rano zabrałam córkę do przedszkola, poszłam do szpitala, zrobiłam USG i wróciłam do domu. Mama zadzwoniła, cała zapłakana.
Co się stało? Nasza była synowa Magda odesłała Martę na całe lato do ciotki za granicę.
Mam młodszego brata, który rozwiódł się z żoną, ponieważ ta go zdradziła. Marta, która ma wkrótce 4 lata często nas odwiedza.
Magda zostawiła mojego brata, rozwiedli się. Związała się z alkoholikiem, który zaczął ją bić i robić jej awantury.
Mieszkała z nim dwa miesiące i znalazła sobie znów kogoś innego, a potem jeszcze innego. Wszyscy byli w szoku, ale nikt nie był w stanie przemówić jej do rozsądku.
Ona żyje własnym życiem. Nie potrzebuje Marty, ale nie zrezygnuje z córki, tylko dalej wyłudza pieniądze od mojego brata. Ostro pije, zabiera mężczyzn do swojego jednopokojowego mieszkania, a wszystko to na oczach córki.
Moja matka nie jest jeszcze na emeryturze, podobnie jak mój ojciec. Mój brat pracuje dzień i noc. Nie mogą zabrać Marty na stałe. Ja sama niedługo pójdę do pracy.
Nawet nie wiem, co robić… Może powinniśmy wnieść sprawę do sądu? Marta jest zawsze głodna, nieumyta i śpiąca. Mój brat mówi, że bardzo płakała, nie chciała wyjeżdżać z Polski.
Oczywiście, babcia i mój brat zabierali ją w każdy weekend do parku, kupowali smakołyki, opiekowali się nią.
Gdy do nas przyszła, wykąpaliśmy i nakarmiliśmy ją. Zabraliśmy ją do teatru lalek, a potem na karuzelę – była zachwycona.
Jak ta kobieta może tak żyć? Jak można rozbić rodzinę, zostawić dobrze pracującego mężczyznę dla alkoholika i pozbawić córkę pełnej rodziny?
Martę bardziej ciągnie do babci i ojca. Babcia zastępuje jej matkę. Dziecko nie otrzymuje matczynej czułości, troski i kobiecego ciepła. Nie chce wracać do siebie, prosi często, by zamieszkać z babcią.
Byliśmy w szoku, że jest to możliwe. Teraz w jej głowie tylko mężczyźni… co się stało z tą kobietą?
Była normalna, mimo że pochodziła z dysfunkcyjnej rodziny.



