Pojechałam niezapowiedzianie do Michała i jego mamy, bo Michał nie odbierał telefonu.

Siedzę w autobusie. Ledwo udało się zdobyć bilet (ostatni) do wioski, w której mieszka matka Michała.

Okazuje się, że jest to popularne miejsce, myślałam, że wieś wymiera, ale nie.

Michał nie odbierał telefonu. Byłam zapisana w jego telefonie jako „Tosia”. Pewnie wyłączył telefon. Świetnie! Dobry pomysł!

W autobusie jest tak duszno. Dobrze, że zajęłam miejsce w cieniu. Patrzę na pasażerów. Widać, że są z wioski. Kobiety są niezadbane i mają brud pod paznokciami!

Wyobrażacie sobie? Jak można nie szanować siebie, pozwalając, by taki brud krył się pod paznokciami?

Dwa razy w miesiącu chodzę do salonu pielęgnacji paznokci. Lubię dbać o swoje dłonie.

A skóra? Ona nie ma pewnie nawet dwudziestu pięciu lat, a już coś jest nie tak z jej twarzą.

Jej włosy są tłuste.

A jej brzuch? To po prostu gąsienica, nie kobieta. Jednym słowem, kobieta z prowincji. Nigdy taka nie będę!

Nie uważam, że jestem piękna, ale znam swoją wartość. Jeśli postawisz mnie, 43-letnią, obok tej młodej kobiety, moja przewaga będzie oczywista.

Mężczyzna będzie zwracał uwagę na piękno, a nie na wiek. Zwracam się do tych, którzy uważają, że różnica 19 lat między mężem a żoną jest czymś nieprzyzwoitym.

Michał nigdy nie zwróciłby uwagi na taką niezadbaną kobietę.

Nie wiem, co tam się stało, dlaczego nie odbiera ode mnie telefonów, ale myślę, że chłopakowi ktoś po prostu zrobił pranie mózgu.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery + piętnaście =

Pojechałam niezapowiedzianie do Michała i jego mamy, bo Michał nie odbierał telefonu.