Przez prawie dwa lata Sąd Rejonowy w Krzemieniecku myślał o decyzji dotyczącej wykopanej puszki z 20 tysiącami dolarów, którą znalazł pracownik.
Mężczyzna w 2015 roku wykopał słoik, w którym znajdował się prawdziwy skarb. Zabrał pieniądze, a puszkę wyrzucił.
Oskarżony w sądzie wyjaśnił, że puszka owinięta celofanem wypadła mu na taczkę, gdy kopał wykop w pobliżu garażu.
Jednak według ofiary i oskarżenia pracownik zabrał znacznie więcej – mówią, że w garażu zakopano trzy puszki: w jednej – 20 tysięcy dolarów, w drugiej – 8,5 tysiąca, ale w trzeciej – 1350 euro i produkty wykonane ze złota.
Sam oskarżony przyznał się do winy za kradzież pierwszej puszki i pieniędzy. Za zabranie drugiej puszki i złota – nie poczuwa się do winy.
Nie udowodniono faktu kradzieży złota przez mężczyznę. Ostatecznie Sąd uznał mężczyznę winnym popełnienia przestępstwa z art. 5 ust. 185 i wymierzył karę – 7 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia.



