– Nie waż się go ochrzcić! – powiedziała teściowa podczas jednej z wizyt. – Jeśli ochrzcisz dziecko, coś mu się stanie! Nie wierzymy w to, ale powiedziała: „zobaczysz!”

Nie waż się go ochrzcić! – powiedziała teściowa podczas jednej z wizyt. – Jeśli ochrzcisz dziecko, coś mu się stanie!

 Nie wierzymy w to, ale powiedziała: „zobaczysz!”

Jestem wyznania prawosławnego, ale poślubiłam mężczyznę, którego rodzice są muzułmanami. Nie praktykują oni wiary, nie czytają świętej księgi, ani nie zabierali syna do meczetu. Mój mąż ma tylko mamę.

Trzy miesiące temu urodziłam syna i zdecydowaliśmy, że powinniśmy go ochrzcić według mojej wiary. Na próżno byłoby wychowywać go w wierze muzułmańskiej, gdyż nikt nie byłby w stanie przekazać mu żadnych świętych prawd.

Teściowa była jednak temu zdecydowanie przeciwna. Powiedziała, że jeśli ochrzcimy syna, z pewnością coś mu się stanie. Przestała nas nawet odwiedzać. Nie wierzyłam w to, ale powiedziała „zobaczysz”.

Powiedziała, że prawosławnego wnuka nie potrzebuje i jeśli to zrobimy, nie uzna wnuka i więcej już do nas nie przyjedzie.

Nawiasem mówiąc, ona sama nie przestrzega islamu, nawet prowadziła zbyt wolny tryb życia, kiedy pozostała bez męża. A ja i moi krewni naprawdę chcemy, aby syn był prawosławny, aby przestrzegał kanonów naszej wiary i chodził do świątyni.

Mąż również nie wie co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji. Podobnie ja i moja mama, nie chcemy kłócić się z teściową, jednak zależy nam na wychowaniu syna w prawosławiu. Szczerze mówiąc, zaczęłam bać się teściowej. Nie wiem co powinnam zrobić….

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

19 + 14 =

– Nie waż się go ochrzcić! – powiedziała teściowa podczas jednej z wizyt. – Jeśli ochrzcisz dziecko, coś mu się stanie! Nie wierzymy w to, ale powiedziała: „zobaczysz!”