Mój mąż nie lubił takiego zachowania, zaczął na mnie krzyczeć, głównym powodem był brak obiadu na stole. Kłótnia zaczęła się dosyć nieoczekiwanie. Mam wrażenie, że jestem dla niego jak niewolnica.

Niedawno znów pokłóciliśmy się z mężem, ponieważ po prostu nie jestem w stanie czasami ugotować pełnego obiadu. Pod koniec roku w pracy zawsze jest niesamowity ruch, na nic nie mam czasu. Wracam do domu z ciężkimi torbami z supermarketu, ledwo stojąc na nogach. Wchodzę do kuchni, a jedyne co na mnie czeka to góra nieumytych naczyń. Dlaczego nie może umyć wszystkiego po sobie, skoro przychodzi z pracy szybciej niż ja?

Podczas gdy próbuje wszystko umieścić na swoim miejscu, nie mam siły, aby jeszcze ugotować obiad. Dzieciom ugotowałam owsiankę mleczną, a dla męża postanowiłam podgrzać wczorajsze spaghetti z kotletami. Nic złego się nie stanie, jeśli zje to samo, co wczoraj.

Nakarmiłam dzieci i postanowiłam odpocząć. Mój mąż nie lubił takiego zachowania, zaczął na mnie krzyczeć, głównym powodem był brak obiadu na stole. Kłótnia zaczęła się dosyć nieoczekiwanie. Mam wrażenie, że jestem dla niego jak niewolnica.

Swoją drogą, niedawno też zostałam babcią, ale jakoś zamiast upragnionego szczęścia czuję się winna mojemu synowi i synowej.
Wracając, powiedziałam mu:

„Możesz spakować swoje rzeczy i iść gdzie tylko chcesz, jeśli nie jesteś ze mnie zadowolony”

Nie rozmawiamy od dwóch dni. Ogólnie mój mąż może doskonale poradzić sobie ze wszystkimi obowiązkami domowymi beze mnie, po prostu z jakiegoś powodu przyzwyczaił się do tego, że wszystkie te rzeczy muszę dla niego zrobić ja.  Jest jedynakiem, dlatego dorastał samolubny i leniwy.

Szczerze mówiąc, nie wiem, jak mam dalej żyć. Nerwów już mi brakuje, nie potrafię sobie ze wszystkim poradzić samodzielnie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

szesnaście + dwa =

Mój mąż nie lubił takiego zachowania, zaczął na mnie krzyczeć, głównym powodem był brak obiadu na stole. Kłótnia zaczęła się dosyć nieoczekiwanie. Mam wrażenie, że jestem dla niego jak niewolnica.