Pewien mężczyzna ożenił się z dziewczyną, która była szczupła i piękna, ale zaszła w ciążę, a podczas ciąży musiała iść na urlop macierzyński. Przestała pracować, a jej zasiłek macierzyński wystarczył tylko na dziecko.
Na półce w łazience miała jedynie dwie butelki szamponu i odżywkę. Dostała je od męża.
Nie miała środków na zakup własnych rzeczy. Inwestowała swój zasiłek macierzyński w dziecko, a mąż kupował tylko artykuły spożywcze – i to głównie dla siebie. Dziecko skończyło rok.
Potem dziewczyna dowiaduje się, że znowu jest w ciąży, chce dokonać aborcji, bo ma dość życia bez pieniędzy. Mówi, że mąż nie daje jej nawet kawałka czekolady, bo kupił ją za własne pieniądze i tylko dla siebie. Po ciąży jej waga znacznie wzrosła, więc mężczyzna upokarza ją, mówiąc, że stała się brzydka i gruba.
Dziewczyna wyjaśnia, że jedyne jedzenie, jakie może mieć w lodówce, to tanie kiełbasy i makaron. On ma trzydaniowy posiłek i osobną półkę w lodówce. Brak różnorodnych posiłków powoduje, że nie jest w stanie schudnąć.
A co najważniejsze, mąż ciągle jej powtarza, że została w domu, a dom jest brudny i ona przestała o siebie dbać. A na koniec nie pozwala jej dokonać aborcji – grozi rozwodem. Nie ma wyjścia, musi go posłuchać, bo nie będzie miała gdzie się podziać.
Dlatego kobiety muszą pracować, bo dla mężczyzn nie ma nadziei. Oczywiście, o wiele przyjemniej jest być z dzieckiem, a nie siedzieć przed komputerem, ale trzeba zapobiegać takim sytuacjom, jak ta wyżej.
Aż ciarki przechodzą, gdy się o tym słucha.
Za każdym razem rozumiem, że mężczyźni chcą widzieć piękne kobiety wokół siebie, ale dlaczego mężczyźni im w tym nie pomagają? Najpierw oszczędzają pieniądze, później po prostu przestają zwracać uwagę, a potem zastanawiają się, dlaczego kobieta jest taka zaniedbana i opuszczona.
Kolejne pytanie wieńczące: „Po co Ci pieniądze, skoro jesteś na urlopie macierzyńskim? Po co Ci ubrania, skoro siedzisz w domu? Po co makijaż, i tak wychodzisz tylko na plac zabaw?”.
I pomimo tych oszczędności na kobietach, chcą wciąż mieć w domu królową.
Oczywiście, są mężczyźni troskliwi i pomagają kobietom, kiedy te znajdą się w trudnej sytuacji życiowej. Są też kobiety, które w podobnie zły sposób traktują mężczyzn i nie udzielają im wsparcia, gdy zajdzie potrzeba.
Trzeba szanować siebie nawzajem, a nie robić z małżonka niewolnika.
Dziękuję za uwagę!



