Autor: Bonifacy Mazurek
Halo… Wacławie… To nie Wacław. Tu Helena… Helena? Kim Pani jest?… Szanowna, a
Łukasz, nic z Ciebie nie rozumiem. Zwariowałeś? Co to znaczy – odchodzę?!
– Dokładnie to. Od dawna …
Tomaszu, ja Cię nie rozumiem. Zwariowałeś? Co to znaczy odchodzę? To co słyszysz. Już od dawna mam kochankę!
A ty nie musisz siadać do stołu. Masz nam podawać! oświadczyła moja teściowa. Stałam przy kuchence w
Szef oskarżył ją o kradzież, ale jeden mały szczegół odkrył największą tajemnicę rodziny W luksusowych
Mąż przyprowadził do domu kumpla na krótkie gościny, a ja w ciszy spakowałam walizki i pojechałam do
Słuchaj, zatrzymamy się u ciebie na parę dni, bo nie mamy ani grosza na wynajem mieszkania!
Skradzione szczęście
Anna grzebała się w swoim ogródku, wiosna tego roku przyszła wcześnie, choć do…
Cudze szczęście Anna grzebała się w swoim ogródku. Wiosna w tym roku przyszła wcześnie, chociaż to dopiero
Pamiętam tamtą zimę, kiedy wracałem z pracy do swojego mieszkania na jednym z warszawskich osiedli.
Na rozwodzie żona powiedziała: „Weź wszystko!” — a po roku mąż żałował, że jej uwierzył
Anna patrzy…
Podczas rozprawy rozwodowej żona powiedziała: Weź wszystko! a rok później mąż żałował, że uwierzył.
Pamiętnik Kiedy poznałem Martę i zakochaliśmy się w sobie, Kingusia miała zaledwie sześć lat.

