Autor: Bonifacy Mazurek
Słuchaj, muszę Ci opowiedzieć coś, co wydarzyło się ostatnią sobotę normalnie aż trudno w to uwierzyć!
Szczęśliwe kobiety zawsze wyglądają świetnie Małgorzata bardzo przeżyła zdradę męża. W wieku czterdziestu
Wiesz co, muszę Ci opowiedzieć historię o jednej znajomej Zosi. Wszyscy wokół mówili na nią głupia.
Miałam osiem lat, kiedy moja mama opuściła nasz dom. Wyszła niby tylko po bułki do Żabki, złapała taksówkę
Oliwia cały dzień przygotowywała się do Sylwestra: sprzątała, gotowała, nakrywała do stołu.
Z wakacji Zbigniew nie wrócił Twój dalej nie dzwoni, nie pisze? Nic, Weroniko, cisza jak makiem zasiał
Ostatni dyżur Od samego rana miałam nieodparte wrażenie, że coś się wydarzy. I to raczej nic dobrego…
Jak dobrze… szepnęła Ludmiła. Uwielbiała pić poranną kawę w ciszy, gdy Eugeniusz jeszcze spał
Przecież mnie nie kochałaś. Bez miłości za mnie wyszłaś. Teraz mnie zostawisz, jak się rozchorowałem
WYBIERAJ: ALBO TWÓJ PIES, ALBO JA! MAM DOŚĆ TEGO ZAPACHU PSA! POWIEDZIAŁ MĄŻ. ONA WYBRAŁA MĘŻA, ZAWIOZŁA
