Autor: Dominika Mazurek
Niewygodna prawda O dwunastej ósmej w nocy zadzwoniła moja siostra i wyszeptała: „Zgaś wszystkie światła.
Bartek Kowalik miał dziewięć lat, kiedy nauczycielka z podstawówki w Rybniku poprosiła go, żeby przeczytał
Winda w bloku na Woli od trzech lat Nazywam się Bartek Wroński, mam trzydzieści dwa lata i jestem elektromonterem
„Jak dobrze, że karmisz piersią, przynajmniej nie musisz kupować mleka w proszku" — usłyszała Ania
Marlena Dąbek wróciła do Sopotu w niedzielę wieczorem, dwa dni wcześniej niż planowała. Konferencja w
Zanim ktokolwiek zaczął przedstawiać ją jako matkę znanych aktorów, Krystyna Nowak jeździła po najbiedniejszych
Nazywam się Bartosz Radwan, mam czterdzieści dwa lata i przez jedenaście lat byłem dyrektorem finansowym
Egzamin poprawkowy z logiki na Politechnice Wrocławskiej zaczął się od kartki z jednym zadaniem i skończył
Telefon dzwonił cztery razy tego wtorku, zanim w końcu odebrałam. Pamiętam to dokładnie, bo później liczyłam
Krystyna Osiadła siedziała na betonowym nabrzeżu w Płocku i patrzyła, jak nurkowie znikają pod powierzchnią









