Mam dwie kuzynki, tak zwane „grzeczne dziewczynki”, które zawsze były stawiane jako przykład w mojej rodzinie. Mają one jeszcze jedną siostrę, która jest najstarsza w rodzeństwie i niestety, ale przez swoją matkę jest uważana za beznadziejną i najgorszą osobę.
Dwie młodsze – Kaja i Justyna – są biologicznymi córkami mojej ciotki Bożeny, a starsza Natalia jest córką drugiego męża mojej ciotki, Wiesława. Dla ciotki tylko jej biologiczne córeczki były najlepsze, idealne, a Natalią w ogóle się nie interesowała i jeżeli już był między nimi jakikolwiek kontakt, to zwykle polegał na tym, że ciotka Bożena ją za coś rugała.
Czas mijał, moje kuzynki dorastały i w końcu obie się pobrały. Najstarsza Natalia z kolei wciąż była panną, co oczywiście jej macocha nie omieszkała jej przypomnieć. Natalia jednak była szczęśliwa i nie przejmowała się opinią Bożeny na temat swojego życia – miała swojego partnera od lat, ale po prostu nie planowała formalizować związku, przynajmniej na razie. Ciotka Bożena oczywiście była bardzo dumna ze swoich córek, które – według niej – tworzyły ze swoimi wybrankami idealne rodziny. Moje kuzynki zresztą non stop na social mediach chwaliły się, jak niego to nie mają cudownego życia.
Nagle ciotka Bożena dowiedziała się o czym bardzo nieprzyjemnym – jej idealna córka Kaja wraz z mężem mają ogromne długi! Nie radzą już sobie kompletnie z ich spłatą i grozi im utrata mieszkania. Ciocia Bożena i wujek Władek zarabiają jakieś grosze i nie mogą wspomóc córki. Jedyną szansą okazuje się „zła” Natalia, która jest zaradna i od wielu lat oszczędza. Ciotka Bożena zaczęła ją przekonywać, że jej obowiązkiem jest pomoc swojej młodszej siostrze, która wpadła w takie tarapaty. Robiła wszystko, by życie jej ukochanej córki znów było „idealne”, nie tylko w social mediach. Natalia oczywiście się nie zgodziła.
To sprowokowało Kaję do działania – próbowała włamać się do domu swojej przyrodniej siostry, aby dostać się do pieniędzy. Na szczęście nie wiedziała, że partner kobiety będzie w domu. Powstrzymał ją, a na koniec zadzwonił po policję. Kaja będzie miała teraz kłopoty z prawem, co jeszcze bardziej psuje jej reputację i obraz bez skazy. Przez to ciotka Bożena wyklęła Natalię i powiedziała, że nie chce jej już znać, ale kobiety to nie martwi – liczy na to, że w końcu będzie miała spokój od tej toksycznej i szalonej rodzinki.

