Mam 28 lat i 8 lat jestem po ślubie, z mężem mamy dwoje dzieci. Po urodzeniu pierwszej córki dowiedziałam się, że mąż przez długi czas mnie zdradzał. To był dla mnie prawdziwy cios w serce bo myślałam, że naprawdę mnie kocha i nigdy nawet nie pomyślałby o zdradzeniu mnie.
Kiedy wyszłam z pierwszego szoku, kazałam mu się wynosić. Wyprowadził się, ale kilka miesięcy później wrócił skruszony. Ogromnie mnie przepraszał, mówił, że żałuje tego jak niczego innego w życiu i obiecywał, przysięgając na wszystkie świętości, że to się więcej już nie powtórzy. Przyjęłam go więc z powrotem, bo mimo wszystko wciąż go kochałam. Nie wiem jednak, czy mówił prawdę i spełnił obietnicę, bo kilka razy w samochodzie znalazłam nieużyte prezerwatywy. Po co mu to w samochodzie, skoro my kochamy się w domu? Zapytałam go więc o to, ale on wtedy wykręcał się albo tym, że chłopaki z pracy podrzucili mu je dla żartu, bo chcieli zrobić mu „psikusa” wiedząc, że raz już mnie zdradził i gdybym to znalazła, miałbymurowaną awanturę w domu. Innym razem mówił, że kupił dla nas, ale zapomniał ich zabrać do domu.
Mój 30-letni przyjaciel, poślubił młodszą żonę. Życie dało mu dobrą lekcję.
Niestety, wątpliwości jest więcej. Raz kątem oka zobaczyłam, jak w telefonie przegląda zdjęcia jakiejś kobiety na Facebooku. Zapytany o to powiedział, że to tylko kelnerka z restauracji, w której często je obiady podczas przerwy w pracy i właśnie zaprosiła go do znajomych. Zawsze na wszystko ma usprawiedliwienie a ja mimo tego, że mu wybaczyłam i teoretycznie wszystko jest między nami dobrze, nie mogę zapomnieć o jego zdradzie. Ciągle mam to w głowie. Minęło wiele lat, ale za każdym razem, gdy o tym wspominam, nasze relacje z mężem się psują.
Wieczorami często wychodzi z kolegami na piwo i przesiaduje tam do późna. Zdenerwowana dzwonię do niego wtedy często bo nie wierzę, że siedzi tam z samymi facetami. Za każdym razem gdy siedzę w domu wyobrażam sobie, że on jest tam z nią, dawną kochanką lub z jakąś inną kobietą. Nawet nie wiem, jak pokonać w sobie zazdrość i te obawy, jak przestać szperać w jego telefonie i samochodzie. Czasami wydaje mi się, że oszaleję od takiego życia i mojej zazdrości.

