Mój mąż podarował swojej byłej żonie na urodziny kwiaty, a ja od niego od dawna nie dostałam nawet czekoladki!

Mój mąż podarował swojej byłej żonie na urodziny kwiaty, a ja od niego od dawna nie dostałam nawet czekoladki!

Od dwóch lat jestem w związku małżeńskim. Ja jestem dopiero pierwszy raz zamężna, ale jeśli chodzi o mojego męża, to jest on już po raz drugi w małżeństwie. Moi rodzice byli przeciwni ślubowi z takim mężczyznom, szczególnie mama powtarzała, że na rozwiedzionym mężczyźnie nie można polegać. Mama uważa, że żadna kobieta nie rozwiodłaby się ze swoim mężem, gdyby był on naprawdę dobrym i porządnym facetem, szczególnie, jeśli na świecie jest już dziecko.

Ja miałam już jednak 29 lat i nie chciałam czekać na kogoś innego, bo go kochałam i wiedziałam, że nie ma ideałów, dlatego nie ma po co dalej szukać. W sumie nawet teraz nie żałuję, że za niego wyszłam. Wszystko było u nas w porządku, aż do pewnego czasu. Tydzień temu mój mąż złożył swojej byłej żonie życzenia z okazji urodzin, ale nie były to zwykłe życzenia – zamówił jej do domu bukiet kwiatów! Nawet dla mnie nic takiego nie zrobił. W dodatku sam mi o tym powiedział, chociaż chyba wolałabym o tym nie wiedzieć. Udawałam, że nic się nie stało i że wcale mnie to nie interesuje, ale jednak poczułam się mocno urażona. Nie mogłam sobie sama z tym poradzić, więc zwierzyłam się z tego swojej siostrze, a ona opowiedziała o wszystkim mojej matce. Mama oczywiście wtedy do mnie zadzwoniła, ale nie, żeby mnie wesprzeć, a powiedzieć „a nie mówiłam?!”.

Mój syn wspiera synową we wszystkim i ciągle się ze mną kłóci, a ja naprawdę chcę dobrze

Nie wiem, co myśleć o zachowaniu mojego męża. Może on nadal ją kocha? Mąż twierdzi, że rozstali się w przyjacielskich stosunkach, a poza tym jest matką jego dziecka, dlatego ten jego gest jest nie tyle czymś miłym dla jego byłej żony, ale ma być także czymś w rodzaju edukacji względem ich syna. Stwierdził, że ma patrzeć i uczyć się, jak należy postępować z kobietami.

Co powinnam z tym zrobić? Czy lepiej by było, abym o tym zapomniała i żyła dalej jak gdyby nigdy nic, czy może to powód, aby zastanowić się nad rozstaniem? Sama już nie wiem, co o tym myśleć!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

10 + 10 =

Mój mąż podarował swojej byłej żonie na urodziny kwiaty, a ja od niego od dawna nie dostałam nawet czekoladki!