Mam podejrzenie, że mężczyzna, z którym od niedawna się spotykam, mnie śledzi. Czy to jest normalne?!

Mam podejrzenie, że mfacet, z którym od niedawna się spotykam, śledzi mnie. Czy to jest normalne!

Jestem w związku z mężczyzną, który jest bardzo zazdrosny. Nie mieszkamy jeszcze razem z wielu powodów, ale mimo tego bardzo często się widujemy, bo mieszkamy blisko siebie, zaledwie trzy ulice dalej. Ma ten głupi nawyk, że kiedy jest w pracy albo nie jesteśmy w danym momencie razem, często pyta mnie: „jesteś w domu?” albo „co robisz, z kim jesteś?”. Jeśli nie jestem poza domem, to pyta mnie, kiedy zamierzam wrócić. Kiedy zgodnie z prawdą odpowiadam, że jeszcze nie wiem, to odpisuje: „jak tylko wrócisz do domu, to napisz”.

Czasami nie zdążę jeszcze dobrze po powrocie do domu rozebrać się z odzieży wierzchniej, a dostaję SMS: „no i jak było? Jak się udało wyjście?”. Zaczęłam coraz częściej zauważać ten dziwny związek między SMS-ami, a moimi powrotami do domu. On zawsze wiedział, kiedy do niego wróciłam. Na początku nie wiedziałam, o co może chodzić, skąd on to wie. Ale później pomyślałam, że może mnie po prostu śledzi.

Teściowa prosi nas o wzięcie dla niej kredytu, bo chce kupić mieszkanie, jednak ja uważam, że to zbyt ryzykowne

Zaczęłam sobie zadawać pytanie, jak on był w stanie mnie śledzić? Sprawdzałam na telefonie, miałam wyłączoną lokalizację, nie miałam też zainstalowanej żadnej dziwnej aplikacji. Zresztą zauważyłabym, gdyby to robił. Nie mógł więc zainstalować żadnego dziwnego urządzenia w mieszkaniu, bo nigdy go tutaj nie zostawiłam samego. Dla pewności sprawdziłam je całe i niczego nie znalazłam. Przyjaciółki twierdzą, że może zainstalował jakąś czujkę przy drzwiach od zewnętrznej strony, ale to jest już mi ciężej sprawdzić. Równie dobrze mógł taką zamontować przy świetle na schodach, a na piętrze, na którym mieszkam, jest tylko moje mieszkanie. Nie będę jednak rozmontowywać niczego na klatce, bo jeszcze ktoś mnie oskarży o kradzież albo niszczenie mienia!

Na początku ta sytuacja mnie trochę bawiła, bo czułam się jak w jakimś filmie, ale teraz już mocno mnie denerwuje, a nawet trochę wywołuje we mnie strach. Aż sama się zastanawiam, czy nie kupić jakiegoś podsłuchu i nie podrzucić facetowi. Może wtedy bym się czegoś dowiedziała? Naprawdę, zaczynam już wariować, mam tego dość!

Myślicie, że powinnam się czegoś obawiać? Może to psychopata i to dopiero początek? Na samą myśl głos mi się jeży na głowie!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa × 1 =

Mam podejrzenie, że mężczyzna, z którym od niedawna się spotykam, mnie śledzi. Czy to jest normalne?!