Jesteś matką, więc to Ty powinnaś opiekować się dziećmi, a nie zrzucać ten problem na moją głowę!

Mam dwoje dzieci, które są w wieku przedszkolnym. Sama opiekowałam się dziećmi i naprawdę nikt mi w niczym nie pomagał. Niestety, z mężem finansowo nie bardzo sobie radziliśmy, dlatego postanowiliśmy, że wrócę do pracy. W związku z tym zwróciliśmy się o pomoc w opiece nad dziećmi do teściowej, bo na nianię po pierwsze nie było nas stać, a po drugie nie wyobrażam sobie, że mogłabym zostawić dzieci z kimś obcym.

Teściowa jednak już następnego dnia zaczęła narzekać, a nawet się oburzać. Twierdziła, że dzieci są źle wychowane, bo w ogóle jej nie słuchały. Nie odkładały zabawek po sobie na miejsce i nie chciały jeść owsianki. Później nagle wyskoczyła z tym, że jest jej potrzebny dzień wolny w środku tygodnia, bo inaczej zwariuje. I co ja miałam zrobić? Rzucić pracę, bo teściowa jest zmęczona opiekowaniem się wnukami?

Nie chcę spędzić życia z nudnym mężem, dlatego na stare lata zamierzam go rzucić!

Męczące dla mnie było także to, że teściowa nieustannie oskarżała mnie o to, że niewłaściwe wychowuję swoje dzieci. Zarzucała mi, że gdybym poświęcała więcej uwagi dzieciom, nie zachowywałyby się w tak naganny sposób.

– Jesteś matką i to Ty powinnaś się nimi zajmować, a nie zrzucać ten problem na moją głowę – powiedziała kiedyś moja teściowa.

Co więcej, teściowa będąc u nas w mieszkaniu zachowywała się jak u siebie. Grzebała nam w szafkach i szperała w dokumentach. Bardzo mi się to nie podobało, dlatego w końcu zapisałam dzieci do prywatnego przedszkola. To lepsze, niż korzystani z łaski teściowej i wysłuchiwanie tych jej narzekań.

Po tym wszystkim zerwałam z nią kontakt. Teściowa widuje się z dziećmi nie częściej niż raz w miesiącu, ale to jej decyzja, ja jej w niczym nie ograniczam.

Czy mam racje? A może babcie to nie opiekunki i miała prawo się tak denerwować? Co o tym myślicie?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × trzy =

Jesteś matką, więc to Ty powinnaś opiekować się dziećmi, a nie zrzucać ten problem na moją głowę!