Córko, powiedz tatusiowi, jak się nazywasz? „Jestem szczęściem mojego taty!”

Basia powiedziała Julianowi, że jest w ciąży. Nie planowali wcale dziecka, ale niestety, człowiek nie zawsze może wszystko zaplanować. Na początku oboje bali się, czy sobie poradzą, tym bardziej, że liczyli się z tym, iż ich zwykłe życie ulegnie zmianie. Dziecko wiązało się w końcu z ogromną odpowiedzialnością. Kiedy ich dziecko już się urodziło i Julian po raz pierwszy je zobaczył, nie mógł posiąść się ze szczęścia.

Mimo wszystko Julian jeszcze długo nie mógł się przyzwyczaić do tego, że został tatą… Jednak bardzo się z tego cieszył! Mężczyzna każdego dnia po pracy jak na skrzydłach biegł do domu, by zobaczyć córkę, a w ciągu dnia kilka razy dzwonił do żony, żeby dowiedzieć się, jak sobie radzą jego dziewczynki. Gdy tylko tata patrzył na córkę, wszystkie problemy i troski gdzieś znikały.

Para postanowiła hucznie uczcić pierwsze urodziny dziecka. Basia zarezerwowała restaurację, zaprosili animatorów i muzyków. Przyjaciele Basi zazdrościli jej tego, jaką ma wspaniałą rodzinę. Szczególnie jej koleżanki zazdrościły jej męża, który tak cudownie opiekował się dzieckiem. Julian z kolei nie uważał, aby robił coś godnego podziwu. Ot, po prostu kochał swoją żonę i dziecko, oto cała tajemnica. Kiedy musiał wyjść z domu na te kilka godzin do pracy, odczuwał tęsknotę za dziewczynami. Cały swój wolny czas spędzał ze swoją ukochaną córeczką. Kiedy po raz pierwszy powiedziała „tata”, rozpłakał się.

Bycie samotną matką jest bardziej opłacalne niż wychowywanie dziecka w pełnej rodzinie!

Z biegiem czasu Julian zmienił pracę, ponieważ chciał zarabiać więcej. Niestety, zmiana pracy wiązała się z częstszymi podróżami służbowymi. Tym razem poleciał za granicę i miał już wracać do domu. Jego lot został opóźniony z powodu złej pogody i Julian musiał spędzić noc na lotnisku. Zadzwonił do Basi i powiadomił ją o małych problemach. Następnego dnia żona powiedziała, że ​​córka nie spała do rana bo czekała, aż będzie mogła zadzwonić do taty. Rano po prostu zasnęła ze zmęczenia.

– Julian, ja już nie wiem, co z nią zrobić. Mówi, że nie będzie jeść, dopóki tata nie wróci… Powiedziałam jej, że jeszcze nawet nie wystartowałeś, ale ona w to nie uwierzyła.

Podczas gdy żona rozmawiała z mężem, ich córka wyniosła poduszki na korytarz, usiadła na nich i zaczęła patrzeć w stronę drzwi. Basia zrobiła zdjęcie i wysłała je mężowi. Serce taty zamarło ze wzruszenia. Siedizał na lotnisku i zobaczył, że jeden z mężczyzn ma laptopa, na którym pracuje. Poprosił go o to, aby mógł z laptopa połaczyć się z jego żoną i porozmawiać z nią przez kamerkę. Nieznajomy się zgodził, a mężczyzna mógł porozmawiać z żoną i córeczką.

– Cześć malutka. U nas pogoda jest bardzo zła, więc musimy poczekać, aż będzie lepsza i polecimy. Obiecuję Ci, że jutro Twój tata będzie w domu. A teraz obiecaj mi, że ładnie zjesz i pójdziesz spać. Dobrze?

Po rozmowie mężczyźni milczeli przez chwilę.

– Dziękuję. Po prostu z córką mamy silną więź i nie może beze mnie spać.

– Rozumiem to doskonale, sam mam cztery córki.

Julian obiecał i rano był w domu. Po cichu wszedł do sypialni córki i ją pocałował. Dziewczynka obudziła się, zaczęła się śmiać i przytulać tatę.

– Zapytaj ją, jak się nazywa? – powiedziała Basia.

– Kochanie, jak się nazywasz?

– Jestem „szczęściem mojego taty”!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

15 − jedenaście =

Córko, powiedz tatusiowi, jak się nazywasz? „Jestem szczęściem mojego taty!”