Autor: Radomił Grzelak
No popatrz, Weroniko, przejedź tylko palcem. To już nie kurz, to filc! Tu można ziemniaki sadzić, przysięgam!
Kochanka męża była przepiękna. Nawet sama wybrałaby taką kobietę, gdyby była mężczyzną. Wiecie, są takie
Zdrada rodzonego rodzeństwa Dziunia znowu z podziwem patrzyła na brata i siostrę. Jacy oni byli piękni!
Przebaczenia nie będzie Czy kiedykolwiek myślałaś, żeby odnaleźć swoją matkę? To pytanie zabrzmiało tak
Brzydka Gosia Matko boska, czy to w ogóle facet?! Jakieś nieporozumienie! Gośka chyba nie widzi, za kogo
Daj spokój, Kaśka, nie panikuj! No wpadli chłopaki obejrzeć mecz, co w tym dziwnego? Sto lat się nie
Kłótnia Grażyno, wybaczam ci! Ta nasza kłótnia była zupełnie niepotrzebna. Już wystarczy tego dąsania!
Dziennik, 2 stycznia Było już dobrze po pierwszej w nocy, kiedy ledwo wszedłem do izby przyjęć Szpitala św.
Nie wytrzymała
– Składam pozew o rozwód – powiedziała spokojnie Weronika, podając mężowi kubek herb…
Nie wytrzymałam – Składam pozew o rozwód powiedziała spokojnie Weronika, wręczając mężowi kubek herbaty.
To się nawet nie podlega dyskusji
– Nina będzie mieszkać z nami, to się nawet nie podlega dyskusji …
To nawet nie podlega dyskusji Nina będzie z nami mieszkać, to nawet nie podlega dyskusji powiedział Zbigniew

