Autor: Dominika Mazurek
Jadwiga Krzemień nastawia wodę na herbatę o siedemnastej, chociaż wie, że nikt jej dziś nie wypije.
Beata miała pięćdziesiąt trzy lata i warsztat samochodowy przy Grochowskiej, który razem z mężem budowała
Grzegorz miał czterdzieści jeden lat, gdy zdecydował, że matka teściowej we własnym warsztacie samochodowym
Ewelina Kwiatkowska trzymała w ręku klucze do warsztatu przy ulicy Kolejowej w Radomiu, kiedy zadzwonił telefon.
Telefon zadzwonił w piątek, kwadrans po siedemnastej, kiedy Bożena akurat układała słoiki z ogórkami
Telefon leżał w szufladzie biurka dyrektorki od ósmej rano. Anna Kowalska, wychowawczyni klasy VI b w
Renata miała pięćdziesiąt trzy lata i dwadzieścia dwa lata pracy w warsztacie Kaczmarków, kiedy zięć
Karolina liczyła kafelki na suficie sali pooperacyjnej w szpitalu przy ulicy Kopernika w Bydgoszczy
Nazywam się Wiktor Zieliński, mam trzydzieści sześć lat i pracuję jako ratownik medyczny na SOR-ze w
Marzena Kowalik przeliczyła w portfelu resztę monet i wiedziała, że do wypłaty zostały jeszcze cztery dni.









