
Koty wydają się nigdy nie być niczym zmęczone, ponieważ jedyne ich zajęcia to spanie bądź przeszkadzanie ludziom w pracy. Kot, a raczej kotka którą chcę Wam dzisiaj przedstawić, wydaje się zupełnie inna. Poznajcie więc Zuzię – uroczo zrzędliwą kotkę, która wygląda na tak niezadowoloną z życia, że wydaje się praktycznie niemożliwym, by ją przytulić czy pobawić się z nią.
Rzućmy okiem na niektóre zdjęcia Zuzi, która mimo swego naburmuszenia jest słodkim stworzeniem.
- Czas na drzemkę!

- Mam na Ciebie oko!

- Nie przepadam za tym, że mama wstaje tak wcześnie…

- Co jeszcze dzisiaj robiłaś?
- Wszystko co muszę zrobić, aby zwrócić na siebie uwagę człowieka, to przechylić głowę i wpatrywać się w niego. To proste!
- Co teraz robisz?
- Czas już, abym opuściła ten pokój. Żegnajcie ludzie!

- Proszę zostaw nas w spokoju!
- Wiem, że błyszczę jak diament.
- Zaraz polecę na tej miotle!
- Królowe też potrzebują relaksu!
- Mówiąc najprościej – wolałabym nie zmieniać obecnego stanu rzeczy.
- Chyba coś się stało. Chcesz ze mną o tym porozmawiać?
- Mój język jest dość krótki.
- Z niecierpliwością oczekuję świetlanej przyszłości i możliwości, jakie ze sobą będzie niosła!
- Uściśnijmy sobie dłonie, dobrze?
- Uważaj na lodówkę, będę tam!

- Pochmurne dni sprawiają, że jestem senna…
- Idę na miły, poranny spacer…

- Przybij piątkę!

Co ci przyszło do głowy, gdy po raz pierwszy zobaczyliście Zuzię? Która z jej min bądź które z jej zdjęć spodobało się Wam najbardziej?



