Patrycja i Adrian kochali się ogromnie. Ścigali się razem na motocyklu, zapominając o wszystkim. Jakoś Adrian rozpędził się tak mocno, że uderzył w słupa. Od razu zabrano go do szpitala, leżał jeszcze kilka dni na intensywnej terapii. Patrycja codziennie przychodziła do szpitala i czekała na wieści. Lekarz powiedział, że Adrian ma dużo obrażeń, ale najgorzej jest z kręgosłupem i teraz Adrian jest przykuty do wózka i potrzebuje specjalnej opieki. Patrycja zgodziła się zrobić wszystko, aby postawić ukochaną osobę na nogi. Zabrała Adriana do swojej kawalerki. Dziewczyna zaczęła ciężko pracować, podjęła drugą pracę w niepełnym wymiarze godzin, aby pokryć wszystkie koszty utrzymania Adriana. Kupiła mu specjalny materac, balkonik, wózek, sprzęt do ćwiczeń, dużo leków, zapłaciła za masaże.
Aby Adrian nie był sam w domu przez cały dzień, podczas gdy Patrycja pracuje, zatrudniła dla niego opiekunkę. Opiekunka okazała się śliczną kobietą, nieco starszą od Patrycji. Po jej przybyciu Adrian po prostu zaczął emanować szczęściem, a Patrycja cieszyła się, że facet jest w coraz lepszym stanie. Kiedy Adrian całkowicie wstał na nogi, poinformował Patrycję o tym, że od niej obchodzi:
– Zrozum, pokochałem tę pielęgniarkę całym sercem. Nie mogę inaczej.
– A co z nami? Myślałam, że założymy razem rodzinę, że zawsze będziemy razem.
– Patrycja, tylko Ty tak myślałaś.
W tym czasie do Patrycji przyjechali rodzice. Widzieli opłakany stan córki, ale ona milczała przez długi czas. Potem jednak nie cierpiała dłużej i powiedziała mamie, jak jest.
– Czasu i energii, którą mu poświęciłaś, nikt Ci już nie odda, ale możesz odzyskać pieniądze, które na niego wydałaś. Pracowałaś przez całą dobę, a my razem z ojcem też wysyłaliśmy pieniądze. A Ty utrzymywałaś go przez cały rok, kupowałaś dla niego drogi sprzęt i leki. Po prostu wykorzystał Cię i odszedł.
Mama Patrycji zadzwoniła do Adriana, a on roześmiał się tylko bezczelnie do telefonu i powiedział:
– Więc rozstrzygniemy wszystko w sądzie – zdecydowała matka kobiety.
Na rozprawie Adrian bronił się, jak mógł:
– Czy za dobre uczynki trzeba płacić? Pomagała z własnej woli.
– A Ty otrzymałeś tę pomoc z własnej woli. Teraz Patrycja jest dla Ciebie obcym człowiekiem.
Sąd postanowił, że Adrian ma oddać kobiecie pieniądze.
