Zmusiłem matkę mojego nowonarodzonego dziecka do spania na podłodze, żebym mógł w końcu odpocząć. Potrzebuję swojego łóżka, a ona mi je zabiera!

Pewien świeżo upieczony tata został nazwany „pieprzonym egoistą” po tym, jak zmusił matkę swojej dwumiesięcznej córki do spania na podłodze, ponieważ był zmęczony i potrzebował łóżka, żeby się „porządnie” wyspać i odpocząć. Stwierdził, że to on jako jedyny pracuje i utrzymuje dom.

Każdy rodzic, nawet ten świeżo upieczony wie, że opieka nad dziećmi to ciężka praca. Trzeba je karmić, przewijać, zrywać się do nich w nocy oraz mieć nieograniczone pokłady cierpliwości, miłości i troski. Może to być wręcz wyczerpujące dla obu rodziców.

W ciągu pierwszych kilku miesięcy, gdy przyzwyczajamy się do obecności w domu małego „dyktatora” i złodzieja snu, ważne jest, aby wzajemnie się wspierać. Ten młody tatuś pożalił się internautom na swój niezwykle „ciężki los”, a potem pochwalił, że znalazł na to najlepsze rozwiązanie, wyrzucając swoją żonę z łóżka i mówiąc, że może przecież spać w salonie.

Młody ojciec napisał tak:

„Moja żona urodziła naszą córkę 2 miesiące temu. Karmi wyłącznie piersią, więc zrywa się często w nocy, przy okazji oczywiście mnie budząc.

W ciągu dnia pomagam przewijać córkę albo bawię się z nią, no ale żona odmawia karmienia córki z butelki, dlatego kwestie żywienia córki należą już tylko do niej.

Wiecie, jako jedyny utrzymuję całą rodzinę. Pracuję na etacie w godzinach 9-17, a potem, już w wolnym czasie tworzę gry wideo, które potem sprzedaję. Chociaż różnie z tym bywa, to nie są to jakoś niesamowite zyski. Dwa lata temu np. zrobiłem taką grę, która nie pozwoliłaby nam się utrzymać, gdyby to było jedyne źródło dochodów. Teraz jednak będzie inaczej. Tworzę całkiem nową grę z pięcioma innymi osobami. Gra wygląda świetnie i pewna firma obiecała nam za to konkretne pieniądze. Dlatego ciągle pracuję i po powrocie z pracy na etacie jem obiad z żoną, trochę pomogę przy dziecku, a potem idę do swojego gabinetu i pracuję nad grą.

Ostatnio zasiedziałem się nad nią do 2 w nocy i byłem bardzo zmęczony. Akurat tego dnia mała miała jakieś kolki i ciągle płakała, zacznie więcej niż zwykle, dlatego też żona często do niej wstawała. Bardzo mnie to wkurzało, bo chciałem spać, więc powiedziałem jej, żeby poszła spać do salonu na kanapę, bo ja pracuję i chcę odpocząć.

Żona obraziła się i poszła sobie do salonu. Spała jednak na podłodze, a kiedy ją o to zapytałem, powiedziała, że mamy za małą i niezbyt wygodną kanapę, by przespać na niej całą noc. Potem już w ogóle się do mnie nie odzywała, tylko gra obrażoną i mnie ignoruje.
Uważam, że histeryzuje i mam do tego prawo”.

A Wy jak uważacie? Kto ma tutaj rację?

 

Oceń artykuł
Comments: 1
  1. Lulu

    OCZYWISCIE IZ MIALES TEN BACHOR WYJE CI NA ZŁOSC BACHORY SA WREDNE :evil:

    Odpowiedz
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × 1 =

Zmusiłem matkę mojego nowonarodzonego dziecka do spania na podłodze, żebym mógł w końcu odpocząć. Potrzebuję swojego łóżka, a ona mi je zabiera!