Wzięłam ślub ze swoim ojczymem!

Ta historia może wydawać się nieprawdopodobna, ale naprawdę się wydarzyła.

Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam 14 lat. Oczywiście to na mnie wpłynęło i sprawiło, że moje poczucie bezpieczeństwa nieco zostało zaburzone. Moja mama była kobietą, która mi wszystkiego zakazywała, szczególnie spotykania się z chłopakami, natomiast mój tata znał życie i wiedział, że życie rządzi się swoimi prawami. Dzięki temu panował idealny balans i jeśli mama się na coś nie zgodziła, mogłam z tym iść zawsze do taty, a on zwykle mi na wszystko pozwalał. Kiedy więc po rozwodzie mieszkałam tylko z mamą, moje życie było okropne.

Rok po rozwodzie dostałam się do liceum artystycznego mieszczącego się w innym mieście. W tym czasie moja mama miała już nowego faceta i miała wyjść za niego za mąż. Twierdziła, że jest on idealny i że oboje ogromnie się kochają.

Gdy skończyłam liceum w wieku 19 lat, wróciłam do swojego rodzinnego domu i wtedy sytuacja zaczęła się komplikować.

Moja mama większość czasu spędzała w pracy, a ojczym pracował zdalnie i miał elastyczne godziny pracy. Chcąc nie chcąc, spędzałam z nim dużo czasu. Jedliśmy razem obiad lub kolację, oglądaliśmy przy tym filmy, czasami poszliśmy nawet na jakiś spacer. Powoli zaczęłam sobie zdawać sprawę, że zaczynam coś do niego czuć. Niebawem na wspólnym spacerze ojczym wyznał mi, że także mnie kocha.

Z jednej strony byłam niezwykle szczęśliwa, że kocham i to z wzanejmnością, z drugiej zaś strony czułam, że nie mogę zrobić tego własnej matce.

Wyjechałam więc na studia za granicę, ale ojczym wciąż pisał i dzwonił, a ja nie mogłam się mu oprzeć i nie potrafiłam zerwać z nim zupełnie kontaktu. Mieliśmy codzienny kontakt ze sobą, a nasze wiadomości były coraz bardziej osobiste i intymne. To nie mogło skończyć się inaczej – niestety, ale nie mogliśmy się sobie oprzeć i zaczęliśmy mieć romans.

Moja mama w tym czasie zaczęła podejrzewać, że jej mąż nie jest jej wierny. Przejrzała jego telefon i wtedy cała prawda wyszła na jaw. Powiedziała, że nie chce znać ani mnie, ani jego, całkowicie ucinając z nami kontakt. Bardzo mnie to zabolało, ale wiem, że bardzo ją skrzywdziłam. Mam jednak nadzieję, że kiedyś mi to wybaczy.

Po rozwodzie mamy z ojczymem postanowiliśmy nie zwlekać z moim ukochanym i wzięliśmy ślub. Takim sposobem poślubiłam swojego ojczyma.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa × cztery =

Wzięłam ślub ze swoim ojczymem!