Wybraliśmy dziecko sercem i nie pomyliliśmy się

Wybraliśmy dziecko sercem i nie pomyliliśmy się

Kilka lat temu w naszej rodzinie pojawiło się dziecko. To Sebastianek, którego adoptowaliśmy, gdy miał zaledwie 8 miesięcy.

Był wówczas bardzo osłabiony i chorowity, do tego ważył zaledwie 4,5 kg. Nikt nie chciał go adoptować – każdy liczył na to, że trafi mu się zdrowe dziecko, a nie takie, z którym trzeba będzie jeździć po lekarzach, kupować mnóstwo leków i dbać dwa razy bardziej, niż o dziecko bez żadnych chorób. Kiedy jednak po raz pierwszy go zobaczyliśmy, zarówno mnie, jak i żonie serce podpowiedziało, że to właśnie on – nasz syn! Nie mogliśmy więc postąpić inaczej i zabraliśmy się za kompletowanie dokumentów niezbędnych do zakończenia procesu adopcyjnego.

Dwa miesiące później chłopiec oficjalnie był już naszym dzieckiem.

Kiedy był już w naszym domu, wydawało nam się, że wszystko się zmienia i to na lepsze. Sebastianek miał niesamowity apetyt i wydawało nam się, że może jeść non-stop. Jeździliśmy z nim do lekarzy i z wizyty na wizytę okazywało się, że jest coraz silniejszy i ma coraz lepsze wyniki. Przez cały ten czas wierzyliśmy, że dzięki trosce i miłości w pełni wyzdrowieje i będzie taki, jak inne dzieci.

Sebastianek dzisiaj skończył 8 lat. Jest całkowicie zdrowy i nie ustępuje swoim rówieśnikom pod względem rozwoju, a nawet można powiedzieć, że w niektórych dziedzinach jest sprytniejszy i nieco bardziej rozwinięty, niż inni.

Wybraliśmy go sercem i nie pomyliliśmy się. Chociaż szczerze mówiąc, początko marzyliśmy o dziewczynce, jednak gdy poznaliśmy Sebastianka, to on okazał się być naszą miłością i przeznaczeniem.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × trzy =

Wybraliśmy dziecko sercem i nie pomyliliśmy się