Wybrałam się z mężem do kawiarni na lody, ale nieuprzejma kelnerka wszystko zepsuła. Nie mogłam zignorować jej zachowania.

Jestem typem osoby, która gdy spotyka się z nieuprzejmym zachowaniem, nie może po prostu milczeć. Muszę powiedzieć wszystko, co myślę. Nie jestem osobą konfliktową, ale zdecydowanie nie mogę siedzieć cicho. Mój mąż, przeciwnie, uważa, że wszystkie sprawy należy rozwiązywać wyłącznie pokojowo. Jest bardzo uprzejmy i spokojny i nie rozumie, że jego dobroć jest wykorzystywana. Mój mąż niedawno przeszedł operację oczu i musi nosić okulary, ponieważ jego wzrok jest narażony na podrażnienia. Przez jego niedomaganie zdrowotne, od dłuższego czasu nie wychodziliśmy z domu, więc postanowiliśmy pójść na spacer. Po drodze pomyśleliśmy, że wejdziemy na lody, do pobliskiej kawiarni.

Weszliśmy do przytulnej kawiarenki. Dziewczyna, która nas przywitała, powiedziała niegrzecznie, że nie mają wolnego stolika, a potem zmierzyła mojego męża pogardliwym spojrzeniem i burknęła, że wchodząc do kawiarni należałoby zdjąć okulary przeciwsłoneczne. Miałam ochotę uderzyć ta kobietę, za tak bezczelne zachowanie, ale nic nie powiedziałam, milczałam, a mąż nawet się uśmiechnął. Zobaczyłam, że jeden stolik, w rogu sali jest wolny, grzecznie powiedziałam o tym kelnerce, a ona odparła, że stolik ma rezerwację. Widać było, że po prostu nie chce nas obsłużyć.

Usiedliśmy przy stoliku na zewnątrz, bo tylko tam było wolne miejsce, ale nikt do nas nie podszedł, aby wysłuchać zamówienia. kelnerka chodziła obok nas, wyraźnie ignorując. Nie mogłam już siedzieć cicho! Zawołałam ją i powiedziałam, że zachowuje się okropnie i nie nadaje się do tej pracy. Zażądałam, aby wezwała kierownika, a wtedy dziewczyna się rozpłakała. Kiedy kierownik przyszedł wszystko mu opowiedziałam. Był wyraźnie niezadowolony i przeprosił za zachowanie pracownicy, a jako rekompensatę, zaproponował lody na koszt firmy. Kiedy kierownik wyszedł, mąż powiedział mi, że powinnam być bardziej uprzejma i nie potrzebnie zrobiłam aferę z niczego. Uważam, że postąpiłam słusznie, nie można na wszystko machać ręką.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 × 4 =

Wybrałam się z mężem do kawiarni na lody, ale nieuprzejma kelnerka wszystko zepsuła. Nie mogłam zignorować jej zachowania.