Wiktoria podsłuchała rozmowę ojca i machochy, podczas której omawiali sprzedaż domu babci. Dziewczynka wiedziała, że musi zacząć działać…

Wiktoria podsłuchała rozmowę ojca i machochy, podczas której omawiali sprzedaż domu babci. Dziewczynka wiedziała, że musi zacząć działać...

Wiktoria patrzyła w milczeniu, jak jej ojciec Piotr przyprowadził do domu jstaruszkę o imieniu Felicja. Umieścił ją w małym pokoju razem z Wiktorią. Piotr przez kilka dni z rzędu próbował przekonać Felicję do pozostania u nich, obiecując, że tutaj będzie się jej lepiej żyło.

Wiktoria była wówczas małą dziewczynką. Kiedyś jej życie było szczęśliwe i czuła miłość ze strony obojga rodziców. Teraz, po nagłej śmierci matki ten cudowny, dziecięcy świat po prostu się rozpadł na małe kawałki. Dziewczynka  pozostała pod opieką ojca, który wkrótce postanowił ułożyć sobie życie na nowo. Związał się z samotną kobietą z dwójką dzieci.

Życie od tego czasu było trudne: dziewczynka była źle traktowana i żyła prawie jak jakiś wygnaniec, odizolowana i niekochana przez swoją macochę i przyrodnich braci. Wraz z przybyciem Felicji, która była matką macochy, w tym ponurym świecie Wiktorii pojawił się promyk nadziei. Mieszkały w jednym małym pokoju i związane ze sobą tym samym poczuciem osamotnienia szybko się zaprzyjaźniły. Felicja nawet jawnie przeciwstawiła się traktowaniu Wiktorii, co sprawiło, że atmosfera w domu zrobiła się nie do zniesienia i staruszka także coraz częściej obrywała. Pewnej nocy Wiktoria podsłuchała rozmowę ojca, w której rozmawiał z macochą o planach sprzedaży domu Felicji i wysłania jej do domu opieki.

Dziewczynka podzieliła się tym ze staruszką, która postanowiła opuścić dom córki i zięcia, zabierając Wiktorię ze sobą na wieś.

Na wsi życie Wiktorii znów się zmieniło, tym razem na lepsze. Felicja stworzyła pełne miłości otoczenie dla Wiktorii, w którym dziewczynka rozkwitła. Wiedziała, że teraz moze być już tylko lepiej. Obca kobieta zajęła się nią lepiej, niż jej własny ojciec.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

15 − 2 =

Wiktoria podsłuchała rozmowę ojca i machochy, podczas której omawiali sprzedaż domu babci. Dziewczynka wiedziała, że musi zacząć działać…