W tajemnicy spotykam się z moją pracownicą

W tajemnicy spotykam się z moją pracownicą

Myślałem, że takie sytuacje zdarzają się tylko w filmach czy serialach, ale nie, mnie także się to przydarzyło i teraz czuję się jak bohater jakiejś opery mydlanej. Nigdy nie sądziłem, że kiedyś wpakuję się w taką sytuację. Wiem, że to nierozsądne, ale nie mogę się powstrzymać i dalej w to brnę.

Od czerwca tego roku mam romans z moją podwładną. W czasie pracy nic się między nami nie dzieje, powstrzymujemy swoje żądze, za to po 17 wszystko się zmienia i nie możemy się już sobie oprzeć. Spotykamy się głównie w moim mieszkaniu, ewentualnie to ja czasami do niej jeżdżę. W każdym razie nie okazujemy sobie uczuć w miejscach publicznych, aby nikt nas nie przyłapał. Widujemy się także w weekendy, ale również w tajemnicy przed wszystkimi. Zachowujemy się jak jacyś przestępcy. Czemu to tak wygląda?

Ponieważ gdyby ktoś dowiedział się o naszym romansie, i ja i ona zostalibyśmy od razu zwolnieni. Polityka naszej firmy jest bardzo surowa w tym zakresie, a my niestety aktualnie łamiemy jej zasady. Żadne z nas nie chce zwolnić się z pracy, bo ona dopiero zaczęła tutaj pracować, chce nabrać doświadczenia, a ja z kolei zajmuję dobre stanowisko i mam szansę niebawem awansować oraz zarabiać jeszcze więcej.

Zabawne, że wszystko zaczęło się od idiotycznego raportu otrzymanego od niej, a który zrobiła za swoją koleżankę z pracy. Gdy tylko ją zobaczyłem, od razu zakochałem się w niej jak jakiś nastolatek. W momencie pierwszego spotkania w jej oczach także zauważyłam, że jej się podobam, więc gdy tylko nadarzyła się okazja, zaprosiłem ją na spotkanie. Od tego czasu ciągle się spotykamy. Przyznaję, że straciłem dla niej po prostu głowę, bo jest cudowna. Całuje niesamowicie, wygląda jak bogini, w dodatku jest inteligentna. To mój ideał.

Szkoda tylko, że nie mogę się nikomu pochwalić, że jestem w związku z kimś tak niesamowitym jak ona. Nie robimy sobie nawet wspólnych zdjęć, nie chodzimy na spacery, do restauracji, cały czas spędzamy w domu. Wszystko odbywa w ścisłej tajemnicy. Ale mimo wszystko jakie to wspaniałe!

Powiem Wam, że zakazany owoc jest naprawdę słodki i smakuje najlepiej!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × cztery =

W tajemnicy spotykam się z moją pracownicą