„To Twoja wina, że nie byłem Ci wierny, mogłaś się zorientować na czas i zatrzymać mnie tylko przy sobie”. Mężczyzna nie spodziewał się usłyszeć sprzeciwu od żony, a kobieta po raz pierwszy w życiu uznała, że ma dość znoszenia takiej bezczelności. Znalazła sobie innego mężczyznę, a on teraz jest z kobietą, która trzyma go jak psa na smyczy

Była sobie kiedyś dziewczyna. Wyszła za mąż we właściwym czasie, urodziła trójkę dzieci i dźwigała ciężar rodziny, nie zastanawiając się, co należy do jej obowiązków, a co do obowiązków jej męża.

Mąż nie przejmował się zbytnio niczym, ciągle gdzieś się szlajał, były podejrzenia, że zdradza żonę, ale nigdy nie został przyłapany, zawsze uważał, że jest bardziej przebiegłym niż jego żona. Lubił się wywyższać kosztem innych ludzi.

Pracował w więzieniu. Pilnował więźniów i tam przeszedł swoją pierwszą szkołę życia, a jednocześnie poznał smak władzy, choć niewielkiej, gdy człowiek jest od Ciebie zależny. Wkrótce dziewczyna zmieniła się w kobietę, matkę godną powszechnego szacunku, a w swoim zawodzie była szanowana.

Przez 20 lat żyła i myślała, że pewnego dnia mężczyzna powinien zdać sobie sprawę, że krzywdzi swoją żonę i dzieci, a on, nie czując cudzego bólu i czując się bezkarny, poprawił się (na swój sposób). Miał specyficzny sposób postępowania, ożenił się bez miłości, bo chciał mieć uczciwą i porządną żonę, aby dom był zawsze zadbany.

Ale sam nie chciał tego robić. Doprowadziło to do tego, że uczucia jego żony się wypaliły. Po pewnym czasie doszedł do punktu, w którym chciał zorganizować sobie „harem”.

Pewna kobieta, która była nim zafascynowana, pamiętała jego burzliwą młodość, postanowiła rozwieść się ze swoim mężem pod jego wpływem, a on postanowił sobie z niej zrobić „koło zapasowe”, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Powiedział o tym żonie. I jakoś tak się stało, że w tej sytuacji wszystko było w rękach tej kobiety. Całe życie robiła wszystko, co musiała, przez czystą niechęć, ignorując ból, a w tej sytuacji pokazała silny charakter.

Powiedziała: „jeśli odchodzisz, to wynocha!”. Tego się nie spodziewał, wszystkie jego plany legły w gruzach, a on nagle poczuł ból.

Kobieta, która zawsze robiła wszystko, aby wzmocnić rodzinę, zrobiła dokładnie odwrotnie, rujnując w ten sposób wszystkie plany „przebiegłego” męża. Musiał stosować różne sztuczki, nie chciał zawieść żony i nie chciał stracić kochanki.

Żona nie chciała się poddać, przestała mu wierzyć, więc szczytem cynizmu było zdanie: „to Twoja wina, że nie byłem Ci wierny, mogłaś się zorientować na czas i zatrzymać mnie tylko przy sobie”.

Historia jest bardzo długa, ale jej istota jest taka: człowiek jest kowalem własnego szczęścia. Często zdarza się, że kobieta wie o niewierności męża, ale nic nie robi.

A życie zmienia się tylko wtedy, gdy sam zaczynasz coś zmieniać. Nic nie dzieje się samo. Zakończenie tej historii jest bardzo dobre: drugi mąż tej kobiety jest całkowitym przeciwieństwem tego pierwszego, niewiernego bydlaka.

A jej pierwszy mąż już nie jest taki przebiegły – jego druga żona, która ma temperament jak jego matka, dominuje nad nim, a on siedzi teraz cicho.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa + 11 =

„To Twoja wina, że nie byłem Ci wierny, mogłaś się zorientować na czas i zatrzymać mnie tylko przy sobie”. Mężczyzna nie spodziewał się usłyszeć sprzeciwu od żony, a kobieta po raz pierwszy w życiu uznała, że ma dość znoszenia takiej bezczelności. Znalazła sobie innego mężczyznę, a on teraz jest z kobietą, która trzyma go jak psa na smyczy