To sobie zaprosiliście gości! Podaruj przyjacielowi pustą kopertę w dniu jego ślubu, pamiętaj!

Rodzice moi, jak i mojej ukochanej, ale także i ja – wszyscy bardzo przygotowywaliśmy się do tego dnia. Ślub, jak i wesele powinno być idealne, zresztą wszystko było przez nas przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Nie chcieliśmy robić wystawnego wesela i mimo tego, że wybraliśmy proste rozwiązania, to wszystko było bardzo wyrafinowane.

Mimo tego, że to wesele nie było wielkie, to koszty jednak wcale nie były przez to niższe. Wszyscy członkowie rodziny musieli kupić sobie coś ładnego do ubrania, ja sam kupiłem sobie nowy garnitur, musiałem wybrać się do fryzjera i barbera. O pieniądzach na jakieś inne sprawy organizacyjne już w ogóle nie wspomnę. Rodzice zapłacili nam za wszystko inne, ale za suknię ślubną i garnitur sami musieliśmy sobie zapłacić. 

Wybraliśmy piękną restaurację na obrzeżach miasta, a przyjaciółka mamy miała zrobić dla nas piękny tort, ponieważ się w tym specjalizowała. dzień ślubu się już zbliżał, więc zaczęliśmy weryfikować listę gości. Rodzice chcieli, aby na weselu byli wszyscy krewni, z którymi ja nawet nie miałem kontaktu! 

– Są bogaci, więc na pewno dadzą Wam sporo pieniędzy! – argumentowali rodzice.

Te spory między nami trwały długo, ale mimo wszystko doszliśmy do porozumienia. Rodzice zgodzili się na to, że w tym ważnym dla nas dniu będzie więcej naszych przyjaciół, niż rodziny. 

To był niesamowity dzień, wszyscy byli szczęśliwi. Mieliśmy świetną sesję zdjęciową, a potem zjedliśmy wykwintne posiłki w restauracji. Uczta przebiegła w wesołej atmosferze, a życzenia szczęścia dla nas nie miały końca. Goście koperty wrzucili do przygotowanego specjalnie do tego pudełka. 

Po weselu poszliśmy do pokoju przygotowanego dla nowożeńców.

Rano moja mama powiedziała, że kiedy z teściową wyjęły pieniądze z podarowanych kopert, aby przeliczyć pieniądze, jednak z kopert była pusta. To była koperta od mojego najlepszego przyjaciela z dzieciństwa, Andrzeja. 

Dojście do tego, od kogo to koperta wcale nie było trudne, ponieważ wszystkie koperty były podpisane. Zrobiło mi się bardzo nieprzyjemnie i nie chodzi o to, ile pieniędzy miałby tam włożyć, bo mogłoby to być nawet dziesiąć złotych, ale tutaj chodzi po prostu o szacunek. To było po prostu zlekceważenie mnie i mojej żony. Nic nie powiedziałem mojemu przyjacielowi i mieliśmy ze sobą kontakt jak zwykle, jednak wyciągnąłem z tego wnioski.

Minął rok, a teraz on się żeni. Zaprosił mnie z żoną na ślub mówiąc, że w ramach prezentu chcą tylko pieniądze, aby zwróciły im się koszty za imprezę. Z Anią zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, co zrobić i nie wiemy, czy także podarować mu pustą kopertę, czy lepiej zapomnieć o tej sprawie i wręczyć mu prezent?

Co byście nam poradzili?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 × 3 =

To sobie zaprosiliście gości! Podaruj przyjacielowi pustą kopertę w dniu jego ślubu, pamiętaj!