Teściowa zmusza mojego męża do opieki nad babcią, ponieważ dała mu mieszkanie, ale wolałby zrezygnować z tego prezentu, niż znosić to wszystko.

„To Ty jesteś winien to babci za mieszkanie, a nie my, więc pomóż jej sam, a nie patrz nas!” – mówi teściowa synowej. Oburzenie Krystyny nie miało granic – ponownie mąż zabrał teściową na wieś. I znowu zostaje sama w domu i tęskni. Dlaczego uważa się ją za egoistkę, a nie samą teściową lub jej brata? W końcu opieka nad babcią jest ich problemem, a nie jej męża. Rodzice teściowej kiedyś zamienili swoje mieszkanie na dwa – po jednym dla każdego dziecka, a sami przenieśli się do na wieś. Dom na wsi dziadek wyremontował i na początku żyli całkiem nieźle z babcią. Teściowa i jej brat przez lata również poprawili swoje warunki życia. Kiedy dziadek zmarł, nie było nikogo, kto mógłby spojrzeć na dom, a warunki na wsi znacznie się pogorszyły, a babcia ma już osiemdziesiąt lat. Wydawałoby się, że dobrze byłoby wziąć ją do siebie do miasta i zająć się nią.

Jednak albo babcia tego nie chciała od początku, albo zdała sobie sprawę, że nikt nie czeka na nią w mieście, więc odmówiła przeprowadzki ze wsi. Brat teściowej natychmiast umył ręce: będzie chciała się do niego przenieść, proszę, ale nie będzie się kręcił w tę i z powrotem. Teściowa nie mogła opuścić matki, więc co weekend jeździ odwiedzić babcię, pomaga w pracach domowych, wozi artykuły spożywcze. Mogłaby jeździć pociągiem, ale samochód jest wygodniejszy, a para męskich rąk w rolnictwie nigdy nie boli. Często ona i jej syn zostają tam na noc i przyjeżdżają następnego dnia. Okazuje się, że w dni powszednie mąż Krystyny pracuje, a w weekendy zabiera matkę na wieś. A ponieważ oprócz głównej pracy ma również pracę dorywczą, Krystyna i jej mąż praktycznie się nie widują. Poza yym wszystko to jest kosztowne, ponieważ nikt nie daje im pieniędzy na benzynę.

Teściowa dba o swoją wygodę, a co się stanie, jeśli jej syn będzie miał tego dość? Mąż Krystyny odrzuca takie myśli, uważa, że żona przesadza. Oczywiście jest jej żal, bo jest sama, komunikuje się tylko w sieciach społecznościowych, ale czy można zostawić babcię? Ile jej tam zostało? Problem pogarsza również fakt, że za dwa miesiące pojawi się ich dziecko, ale wydaje się, że nawet wtedy Krystyna nie będzie mogła liczyć na męża, ponieważ wtedy będą potrzebować wsparcia i pomocy nie mniej niż babcia. Dlatego nalega na przeniesienie babci do miasta. Choćby wbrew jej woli. I niech jej dzieci się nią zaopiekują. To będzie racjonalne rozwiązanie problemu.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy × 4 =

Teściowa zmusza mojego męża do opieki nad babcią, ponieważ dała mu mieszkanie, ale wolałby zrezygnować z tego prezentu, niż znosić to wszystko.