– Natalia zamierza świętować swoje urodziny w naszym mieszkaniu. Ale dlaczego? – przez ostatnie dwa dni myślała o tym Weronika.
– Ale ona ma teraz własne mieszkanie, prawda? – spytała przyjaciółka Weroniki.
– Tak, dokładnie. Mieszkała z nami przez wiele lat, przez prawie piętnaście lat mieszkaliśmy pod jednym dachem – odpowiedziała Weronika.
I rzeczywiście. Przez prawie piętnaście lat mieszkali razem, Natalia, pomimo swojego wieku, nie potrafiła nic ugotować, maksymalnie owsiankę dla dzieci i makaron. Wszystkie prace domowe wykonywała Weronika. Nie chodzi o to, że narzeka, po prostu męczy się z dziećmi, a dodatkowa pomoc nie zaszkodzi.
W ich domu często byli goście, Weronika musiała godzinami stać przy garach. Gotuj, nakryj stół, a następnie posprzątaj to wszystko. Zarówno Antoni, Weronika, jak i Natalia uwielbiali gości. Weronika uwielbiała gotować, po prostu miała troje dzieci. Rodzina jest duża, a mieszkanie jest czteropokojowe. Kiedy goście byli z dziećmi, Weronika musiała ustawić stół dla dzieci w pokoju dziecięcym. Więc Natalia postanowiła półtora roku temu kupić sobie mieszkanie, jednopokojowe. Antoni i Weronika byli zachwyceni, kiedy to usłyszeli.
Ale okazuje się, że teściowa nadal chce świętować urodziny w ich domu.
– Nie mam tylu naczyń, nawet mebli tyle. Goście gdzie będą siedzieć? – mówiła teściowa.
– A w restauracji świętowanie nie wchodzi w grę? – spytała Weronika.
– Nie, to nie wchodzi w grę. Wiesz, ile wydałam na mieszkanie, na remont. Poza nie lubię, gdy urodziny są obchodzone w takim miejscu. Nie jestem do tego przyzwyczajona. Chcę świętować w Twoim mieszkaniu, tak jak kiedyś – powiedziała ostatecznie Natalia.
Nie uważasz, że czyn teściowej jest samolubny i zły? Czy Weronika powinna gotować i sprzątać tyle, ile kiedyś, jeśli teściowa ma już własne mieszkanie?


