Teściowa powiedziała, że ja powinnam zapłacić za ślub, ponieważ ceremonia jest tylko dla dziewcząt, żeby pokazać się w białej sukience i zrobić zdjęcia.

Ania i ja znamy się ze szkoły, siedziałyśmy razem w jednej ławce. Teraz mieszka w innym mieście, ale kiedy do nas przyjeżdża, zawsze mnie odwiedza. Ostatnio, kiedy była u mnie, rozmawiałyśmy o jej ślubie. Cieszyłam się jej szczęściem, ponieważ żyła razem z Arturem od dwóch lat i naprawdę czekała na ten dzień. Jednak, gdy zaczęła opowiadać o swojej teściowej, byłam bardzo zdziwiona i zaniepokojona. Wyobrażasz sobie, że teściowa powiedziała jej, że musi w pełni zapłacić za ślub? Chociaż są razem od trzech lat, z czego dwa mieszkają razem w wynajętym mieszkaniu.

Oboje pracują i rozwijają się, każdy w swojej dziedzinie. Obecnie Ania zarabia mniej niż Artur. Zgodzili się, że płacą równo za mieszkanie, ale Artur wziął na siebie pozostałe koszty. Wszystko było w porządku, więc byłam bardzo zaskoczona, że teściowa się w to wtrącała. Gdyby tylko chodziło o ślub, ale teściowa zaczęła ingerować we wszystkie ich sprawy, zwłaszcza w przygotowania do ślubu. Mówiła, gdzie i jak najlepiej zorganizować wydarzenie, kogo warto zaprosić, a kogo nie. A Ania nie wyrażała swojego niezadowolenia, ponieważ jest osobą bardzo unikającą konfliktów. Artur zrozumiał, że matka nie miała racji, ale unikał sprzeciwiania się jej, żeby jej nie urazić. Teściowa świetnie z tego korzystała i coraz bardziej ingerowała w ich plany. Nawet powiedziała, że lepiej byłoby, gdyby Artur wziął kredyt hipoteczny na ślub, bo zarabia więcej i wtedy byłoby uczciwie. Miała pomysł, że pierwszą wpłatę mogliby pokryć z pieniędzy, które dostaną w prezencie na ślub, a potem płacić połowę rat. A w ogóle chciała, aby Ania wzięła kredyt na opłacenie ślubu, uzasadniając to tym, że ślub jest tylko dla dziewcząt, żeby pokazać się w białej sukni i robić zdjęcia, a dla mężczyzn to absolutnie niepotrzebne wydarzenie. Dlatego każdy powinien sam zapłacić za swoją przyjemność.

Ania poprosiła Artura o spotkanie z matką, ponieważ sama nie mogła już z nią rozmawiać ani na temat ślubu, ani na żaden inny. Tak, być może Artur będzie w stanie rozwiązać tę sytuację, ale obawiam się, że teściowa nie poprzestanie na tym. Wydaje mi się, że wyobraża sobie, jakie inne genialne pomysły będzie miała.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

16 − trzynaście =

Teściowa powiedziała, że ja powinnam zapłacić za ślub, ponieważ ceremonia jest tylko dla dziewcząt, żeby pokazać się w białej sukience i zrobić zdjęcia.