Swojego syna, teściowa Aliny, zaraz po ukończeniu szkoły wysłała na studia do stolicy, kupując mu dużą nieruchomość. Andrzej ukończył Uniwersytet, potem ożenił się z Aliną, mieli syna Waldka. Andrzej i Alina samodzielnie i według własnego gustu dokonali remontu, kupili meble. Pięć dni temu teściowa miała urodziny, 59 lat. Zgodnie z tradycją cała rodzina zebrała się przed komputerem, aby złożyć życzenia solenizantce. Nie da się do niej pojechać, mieszka bardzo daleko od stolicy – siedem godzin drogi w jedną stronę Teściowa gratulacje przyjęła z wdzięcznością i przekazała tę wiadomość:
„Za rok będę już na emeryturze. Dokończę pracę i zamieszkam z Wami w stolicy”… .
..Teściowa Aliny to marzenie każdej synowej. Przez jedenaście lat ich małżeństwa z Andrzejem nie było kłótni między synową a teściową. Możliwe, że przyczyniła się do tego ogromna odległość między nimi, ale nawet podczas osobistych spotkań teściowa zachowywała się bardzo taktownie. Z radami i cennymi wskazówkami nie wchodziła. A tych spotkań było pięć przez cały czas. Na każde święta wysyłała pieniądze, mówiąc, że nie wie, czego potrzebujesz, więc kup sama.
Teściowa nie miała również problemów z finansami – pracowała na dobrym stanowisku. Problemy wspólnego życia w czworo (ona plus trzej członkowie rodziny syna) w jednopokojowym (chociaż bardzo dużym) mieszkaniu, teściowa doskonale sobie wyobrażała. I na ten problem miała swoje rozwiązanie. Planuje sprzedać cały swój majątek w swoim mieście na peryferiach: dwupokojowe mieszkanie, domek letniskowy, samochód, garaż. Do tego do sprzedania kawalerka w stolicy. Tę, w któryrej obecnie mieszka syn z rodziną, nawiasem mówiąc, który również należy do niej. Za to chce kupić w stolicy czteropokojowe mieszkanie. Jeden pokój dla niej, drugi dla syna z synową, trzeci dla wnuczki. I jeden salon. Jeśli pieniądze uzyskane ze sprzedaży nie wystarczą, teściowa obiecuje dodać ze swoich oszczędności. Jednak wspólne życie z teściową przeraża synową, ale teściowa nie reaguje na jej nieśmiałe zastrzeżenia. Tak zdecydowała i kropka.



