Syn oświadczył, że chce wziąć za żonę dziewczynę z dzieckiem. Byłam przeciwna, bo wiedziałam coś, o czym syn nie wiedział

Nigdy nie rozumiałam mężczyzn, którzy biorą odpowiedzialność za dzieci innych ludzi. Nie mieści mi się w głowie, jak mądry człowiek może to wziąć na siebie… Wiesz, to czego się bałam, spotkałam na własnej życiowej po drodze. Ten los mnie dopadł… mój syn, Władek, zamierza poślubić kobietę z dzieckiem. Jej syn ma już 3 lata, ale mojego syna to nie obchodzi. Tak długo, jak mu mówiłam:

– Zostaw tę dziewczynę. Jest tyle piękności dookoła, a Ty nie możesz znaleźć innej dziewczyny. Musisz mieć swoje dzieci, a nie cudze.

I utarł mi od razu nosa mówiąc, że akceptuje dziecko swojej narzeczonej jak swoje…

– Powiedz mi, czy to w porządku? Potrzebuję własnych, rodzonych wnuków. Poza tym do tego czasu w ogóle nic do nich nie czuję, jestem obojętna. Kocham nawet wnuki moich przyjaciół bardziej niż mojego przyrodniego… Nie wiem, jak to się potoczy, ale nie rozważę przyjęcia tego chłopaka do mojej rodziny. Syn chce mieszkać z rodziną u mnie, ale nie ma takiej opcji. Wtedy na pewno będzie żałował, że mnie nie posłuchał, ale będzie za późno.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jedenaście − jeden =

Syn oświadczył, że chce wziąć za żonę dziewczynę z dzieckiem. Byłam przeciwna, bo wiedziałam coś, o czym syn nie wiedział