Syn nie chciał podzielić się działką z matką. Ale nie mógł jej odmówić.

Eryk i Wiktoria byli na działce, kiedy przybyła teściowa.

– Sprzedałam domek i przyjechałam do Ciebie.

Taka „radość” zaskoczyła młodych. Eryk pyta:

– Dlaczego zdecydowałaś się sprzedać domek?.

– Lucyna zamierza kupić sobie samochód, potrzebuje pieniędzy.

Lucyna jest młodszą siostrą Eryka.

– Dlaczego nie pojechałaś do Lucyny do domu? – zapytał syn.

– Jest tam gospodynią i nie pozwala mi, proszę, przydziel mi grządki.

– Niech Lucyna przydzieli Ci grządki, przecież sprzedałaś dla niej domek z działką.

– Nie, wpuść mnie!

– Nie obrażaj mamy. Pozwól jej umieścić się na oddzielnej działce – powiedziała Wiktoria.

Nie chciał dzielić gospodarstwa z matką, ale nie mógł jej też wyrzucić. Matka od razu zaczęła sadzić na działce. Nie widzieli żadnych zbiorów, ponieważ wszystko zostało sprzedane. Matka poszła na targ ze wszystkim, co mogła zebrać. Nie miało znaczenia, czy miała to ze swojej gr4ządki, czy syna. Eryk poprosił ją, aby powstrzymała się, ponieważ jagody nie są na sprzedaż, ale do spożycia. Eryk nalegał, aby przekazała mu dochody ze sprzedaży ich zbiorów.

Matka ubolewała, że syn jest egoistą. Za każdym razem było tak samo.

– Mam dość. Nie odwiedzaj naszego domku letniskowe bez nas. Jeśli czegoś potrzebujesz, idź z nami i weź to dla siebie. Nie do handlu! A co się stało z przychodami ze sprzedaży?

– Mówiłam ci, że Lucyna chce kupić samochód i potrzebuje pieniędzy.

– Więc sprzedaj jej plony! Czy jesteśmy winni Lucynie pomoc?

– Nigdzie mnie nie wpuszcza! – I ja też nie wpuszczam już na swoją działkę – krzyknęła Wiktoria. – Jak do mnie mówisz?

Zawsze uważałam cię za piękną damę. A Ty jesteś łajdaczką.

W duszach Eryka i Wiktorii po jej odejściu pozostał duży niesmak. Na tym zakończył się jej „udział” w ich letnim życiu. Matka wróciła na posterunek córki.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × pięć =

Syn nie chciał podzielić się działką z matką. Ale nie mógł jej odmówić.