Spodziewaliśmy się dziecka i postanowiłam przekonać rodziców męża do zamiany mieszkań. Oto, co z tego wyszło

Jestem mężatką i mamy dwoje dzieci. Przez cały czas po ślubie mieszkaliśmy na przedmieściach w kawalerce. Na początku mieliśmy wystarczająco miejsca. Jednak od momentu, gdy zaszłam w ciążę po raz drugi, zaczęły się znaczne niedogodności. Jak wszyscy mogą być zakwaterowani na takie przestrzeni tak, żeby było komfortowo? A co się stanie, gdy dzieci podrosną? W ogóle się nie pomieścimy. Wiesz, może to brzmi trochę okropnie, ale pomyślałam o tym, że moglibyśmy zamienić się z rodzicami męża mieszkaniami. Oni zajmują dwupokojowe mieszkanie, ap rzecież mogliby zamieszkać spokojnie w kawalerce. Poza tym życie na przedmieściu na pewno by im nie przeszkadzało.

Nie mają po co tyle chodzić, nie to co ja z dziećmi. Jeśli to konieczne, dojadą środkami transportu publicznego. Przydałoby im się mieszkać na świeżym powietrzu. Postanowiłam porozmawiać z mężem i przekonać go. Niech zaoferuje im zamianę, to jego rodzice! Ze względu na zamianę mieszkań byłam gotowa ich pokochać i zapomnieć o starych urazach. Jednak nic nie było łatwe. Rozmowa męża z rodzicami zakończyła się niczym.

Nie chcieli się z nami zmieniać. Jak to możliwe, nie rozumiem? W końcu chodzi o komfort i szczęście ich syna i wnuków, a oni się nie zgadzają. Jakby nie zdawali sobie sprawy, że potrzebujemy tego mieszkania. Jak można być takim egoistą? Co im zależy, gdzie mają mieszkać? To emeryci. Niestety, wszystkie argumenty były daremne. Teściowa i teść nie słuchali tego, co mieliśmy im powiedzieć. Powiedzieli, że są przyzwyczajeni do życia w tym mieszkaniu i nie chcą go zmieniać. Jak dla mnie, to myślą tylko o sobie. A co z nami? Dlaczego nie chcą wczuć się w naszą sytuację? Może robią to wszystko na złość? Jak przekonać rodziców męża do zamiany mieszkań? Co robić?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy × pięć =

Spodziewaliśmy się dziecka i postanowiłam przekonać rodziców męża do zamiany mieszkań. Oto, co z tego wyszło