Siostra żałuje, że posłuchała rodziców, bo ta jedna decyzja zniszczyła jej życie

Siostra żałuje, że posłuchała rodziców, bo ta jedna decyzja zniszczyła jej życie

Ta historia wydarzyła się w latach 60. Moja siostra Lidia była w związku z Piotrkiem – bardzo skromnym, spokojnym facetem, który wychowywał się bez ojca. Spotykali się przez prawie rok, a sprawy zmierzały nawet w stronę małżeństwa.

Któregoś dnia przyjechał do nas przyjaciel mojego ojca Wiktor ze swoim synem Jurkiem, który właśnie służył w wojsku. Wujek Wiktor pochował żonę rok wcześniej, a niedawno wydał swoją córkę za mąż. Skarżył się ojcu, że bez kobiecej ręki nie radzi sobie w domu i byłoby wspaniale, gdyby jego syn i moja siostra poznali się, a potem najlepiej wzięli ślub. Po tym dziwnym spotkaniu Jurek dosłownie bombardował moją siostrę listami i odwiedził ją jeszcze kilka razy. Lidia nie odwzajemniała jego starań, bo kochała Piotrka, ale Jurek był wytrwały, a do tego przystojny, wykształcony i tuż po służbie wojskowej rozpoczął pracę jako księgowy w dużej firmie.

Potem rodzice zaczęli namawiać Lidię na to, by wybrała jednak Jurka. Podkreślali, że Piotrek to zwykły, prosty chłopak, który nie potrafi nic poza uprawą roli. Mówili też, że jego stara babcia i matka wisiały mu na szyi i go wykorzystywały, więc z nimi nie będzie miała łatwego życia. Moja siostra płakała i milczała, ale w końcu się zgodziła. Wcześniej były inne czas i dzieci były posłuszne rodzicom, nie śmiały im się sprzeciwiać, dlatego siostra postąpiła właśnie w taki sposób.

Wyprawiono huczne wesele. Lidia z Jurkiem wyprowadzili się daleko i bardzo za nią tęskniłam, więc każdego lata zabierali mnie do siebie na wakacje. Dwa lata po ślubie urodził im się syn, ale dwa miesiące później zmarł. Lidia napisała do taty, że chce wrócić do domu, ale mama była temu przeciwna. „Co za wstyd, ludzie będą gadali” – powiedziała – „rozwódka, przyniesiesz nam hańbę”. Siostra pogodziła się ze swoim losem, a potem urodziła chłopca, ale jej teść zachorował. Widząc, że z młodymi dzieje się coś niedobrego, prosił ją, aby ich nie opuszczała mówiąc, że kocha ją jak własną córkę. Sześć miesięcy później Wiktor zmarł.

Zakochałem się w mojej przyjaciółce, która urządziła mi z mojego życia piekło

Czas leciał jak przez palce, a jej synek rósł i poszedł do szkoły. Siostra z mężem odwiedzała nas bardzo rzadko, nie puszczał jej samej. Okazuje się, że był o nią cały czas bardzo zazdrosny. W miejscach publicznych zawsze był bardzo miły, ale w domu był wobec niej niegrzeczny, zachowywał się wobec niej jak tyran. Już gdy byłam nastolatką Lidia mówiła, że ​​w domu ją poniżał. Upierał się, że rzekomo wyciągnął ją z naszej dziury, że nie ma wykształcenia i bez niego żyłaby w nędzy. Chociaż tyle, że jej nie bił. Moja siostra znosiła to wszystko przez wzgląd na syna.

Piotrek wziął ślub cztery lata po mojej siostrze, ale zaczął pić. Czasami odwiedza swoją rodzinną wioskę, widuję go i zawsze mówi, że nigdy nikogo nie kochał tak bardzo jak moją siostrę.

Od około pięciu lat, czyli odkąd Wiktor zmarł, Jurek coraz częściej zaczął pił. W końcu się rozstali, dokładnie tuż po osiemnastych urodzinach ich syna. Moja siostra żyje sama. Jej były chłopak jest już siwy, ma troje dzieci i przyjechał do Lidii aby zaproponować jej ułożenie sobie życia od nowa, ale we dwoje. Ona była temu kategorycznie przeciwna, każdy z nich ma własną rodzinę, a poza tym uważała, że jest już za późno na naprawianie tego błędu. Niech wszystko pozostanie tak jak jest. Nie bez powodu mówi się, aby dwa razy nie wchodzić do tej samej rzeki.

Moja siostra jest już starszą kobietą, babcią, ale do dziś żałuje swojego czynu i tego, że posłuchała rodziców i nie odważyła się im sprzeciwić.

Kiedy moja córka powiedziała, że ​​kocha pewnego faceta, a on chce się jej oświadczyć, nie sprzeciwiałam się jej, bo to jest jej wybór. Nie mogłabym jej tego zrobić tym bardziej widząc, jak moja siostra przez całe życie była nieszczęśliwa, żyjąc z kimś, kogo nie kochała, ukrywając to wszystko przed ludźmi, przed bliskimi.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

sześć + siedemnaście =

Siostra żałuje, że posłuchała rodziców, bo ta jedna decyzja zniszczyła jej życie