Siostra Pawła, chciała mu wmówić, że nie jest ojcem naszego dziecka. Sama zdradziła męża, który wyrzucił ją z domu

Moja szwagierka Sylwia, była mężatką od pięciu lat. Wraz z mężem mają własne mieszkanie i syna. Nie wiem, o co jej chodziło, ale już w dniu naszego ślubu, ciągle mi dogryzała. Nawet moja teściowa, jej matka, zauważyła dziwne zachowanie wobec mnie. Niejednokrotnie ją upominała, ale bezskutecznie. Starałam się nie spotykać ze szwagierką. Nawet odwiedzając teściów na święta, nie spotkałam jej u rodziców, wiedziała, że przyjedziemy, więc się nie pokazała. Matka i ojciec Pawła, w pełni mnie wspierali.

– Zignoruj ją! Uspokoi się – mówiła teściowa.

Tak właśnie zrobiłam, ale miałam spokój do mojej ciąży.

Traktowała mnie, jakby to nie było dziecko mojego męża. Odgryzłabym się jej w ten sam sposób, ale mam inny charakter. Na początku powtarzała, że konieczne jest sprawdzenie ojcostwa, ale nie przestraszyło mnie to. Mój mąż wiedział, że to jego maleństwo. Jednak przestałam odwiedzać teściów, aby nie widzieć tej wrednej małpy. Sylwia przyjechała do szpitala, gdy wychodziłam z naszą córką. Oczywiście natychmiast oświadczyła, że dziecko wcale nie przypomina ojca. Potem powtarzała to przy każdym, naszym spotkaniu. Paweł nawet pokłócił się z nią, ale ona nic sobie z tego nie robiła.

Słusznie mówią: „Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada”. Siostra męża, musiała nigdy nie słyszeć tych słów.

– Wyobraź sobie – powiedział do mnie Paweł, który wrócił od rodziców.

– Mąż wyrzucił Sylwię z domu. Pięć lat byli razem.

– Co się stało?

– Okazało się, że słyszał rozmowę mojej siostry z koleżanką. Opowiadała jej, jak go kiedyś zdradziła, ale nigdy się o tym nie dowiedział. Nazwała go rogaczem. On postanowił wyjaśnić, czy wychowuje swoje dziecko. Test DNA wyszedł, że nie. Kazał jej się z synem wyprowadzić, mieszkanie było jego. Przygotowuje teraz papiery rozwodowe.

Śmiałam się jak szalona. Sylwia ryczała i za wszystko mnie obwiniała. Co ja mam z tym wspólnego?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

szesnaście + 19 =

Siostra Pawła, chciała mu wmówić, że nie jest ojcem naszego dziecka. Sama zdradziła męża, który wyrzucił ją z domu