Siostra nienawidzi dziecka swojego męża z pierwszego małżeństwa i stara się go skrzywdzić

Siostra nienawidzi dziecka swojego męża z pierwszego małżeństwa i stara się go skrzywdzić

Moja siostra jest mężatką od 4 lat. Zabrała żonatego mężczyznę od rodziny i urodziła mu córkę. Nie obwiniałam jej, ale i tak swoje sobie myślałam.

Siostra oczywiście usprawiedliwiała się mówiąc, że to przecież jego decyzja i ona go do niczego nie zmuszała, a poza tym to on też ponosi odpowiedzialność za ciążę. Była żona jej obecnego męża starała się sobie poradzić, jak tylko mogła. Miała z nim trzyletniego syna, kredyt hipoteczny i wspólną firmę. Zostawiła swojego byłego męża bez grosza przy duszy i zmanipulowała dziecko tak, aby nie chciało widzieć ojca. Wynajęła jakiegoś niesamowitego prawnika, który odebrał mu biznes, przez co potem z moją siostrą nie mieli nawet z czego żyć. Razem jednak zaczęli żyć od nowa.

On dostał pracę i stopniowo wychodzili z długów. I choć była żona zabrała wszystko dla siebie, to i tak wystąpiła o alimenty i dziecko, czy aby na pewno jest jego, a on tak zrobił, ale badania niczego nie wykazały.

Teraz, gdy czas minął i cała namiętność minęła, siostra z mężem mieszka w małej kawalerce z kredytem hipotecznym na karku. Oboje pracują, on czasami zabiera swojego syna do domu, wychodzi z nim w różne miejsca i ogólnie rozpieszcza go. A siostra, która przeszła tak wiele, po prostu nienawidzi chłopca i jego matki, a ponieważ nie może wyładować agresji na matce chłopca, to wyżywa się na nim.

Siostra z mężem mają wspólny budżet, ale za każdym razem przed jego spotkaniem z synem ukrywa wszystkie pieniądze i zabrania mężowi kupować mu cokolwiek. Uważa, że wystarczą alimenty. Siostra ciągle obraża i rani dziecko, a mąż tego nie widzi.

Dowiedziałam się, że do naszego miasta wraca pierwsza żona mojego męża i byłam przerażona, a wypowiedź teściowej zupełnie mnie zdezorientowała.

Zresztą, mąż siostry nie wierzył swojemu synowi, że ona go tak traktuje. Ja też pewnie bym w to nie uwierzyła gdyby nie to, że widziałam to na własne oczy. Chłopiec ma już 7 lat, niedługo idzie do szkoły, a jego matka domaga się więcej pieniędzy w celu przygotowania go do szkoły, co jeszcze bardziej irytuje siostrę. Mówi, że chce śmierci syna męża, co według mnie jest po prostu przerażające. Chłopak skarży się matce, która atakuje jej byłego męża i moją siostrę. Ona z kolei oskarża chłopca o kłamstwo i zalewa jego byłą żonę nienawiścią.

Któregoś razu, gdy spacerowałam z siostrą i spotkaliśmy przez przypadek byłą żonę jej męża z jej nowym mężem i dziećmi (byli już po ślubie), doszło do takiej awantury, że ledwo mogliśmy je rozdzielić. Siostra mówi, że nie chce, aby syn jej męża w ogóle był obecny w ich życiu i wszelkimi sposobami stara się to osiągnąć.

Nie cofnie się przed niczym, nie rozumiejąc, że unieszczęśliwia męża i jego dziecko. Nie słucha mnie, mówi, że tego nie rozumiem. Mówi, że jego była żona żyje i cieszy się biznesem, który stworzył, oni za to żyją źle, a to niesprawiedliwe.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

sześć − pięć =

Siostra nienawidzi dziecka swojego męża z pierwszego małżeństwa i stara się go skrzywdzić