Siostra męża dowiedziała się, kto jest Ojcem mojego dziecka i zadzwoniła do Roberta. Takiego obrotu wydarzeń się nie spodziewałam.

Ta historia ma już 20 lat. Gdy Diana, moja przyjaciółka, skończyła szkołę, postanowiła wyjechać na studia do miasta. Matka przez całe życie strzegła jej przed trudnościami życia. Do miasta wyjechała ze swoją starszą siostrą. Dziewczyny nie były bliskimi przyjaciółkami – miały różne zainteresowania. Starsza siostra prowadziła życie pełne rozgoryczenia, a młodsza nawet nie komunikowała się z chłopakami, bo matka i siostra mówiły jej: „Wszyscy pragną tylko jednego”. Po rozpoczęciu pierwszego roku studiów Diana spotyka Robert, a miesiąc później chłopak oświadcza się jej. To wywołuje niepokój u Diany, ponieważ matka i siostra zawsze straszyły ją chłopcami i ich egoistycznymi celami.

Później, kiedy zostały sami w akademiku, chłopcy wydawali się „magiczni”. Dziewczyna nie sądziła, że cokolwiek się między nimi wydarzy, ale wszystko zmieniło się, kiedy spojrzała na kalendarz.

Nadeszły letnie wakacje, a chłopcy wrócili do domu, zgodzili się spotkać dopiero w sierpniu. Po powrocie do domu starsza siostra zaczęła podejrzewać, że coś jest nie tak:

– Dlaczego tak się uśmiechasz? Czy pojawił się jakiś chłopak?

– To nie Twój interes – odpowiedziała jej Diana. Tego wieczoru dziewczyna źle się poczuła i zemdlała w łazience. Gdy wstała,  siostra i matka jej powiedziały:

– Kochanie, nic się nie martw. Będziemy Cię wspierać! Nie zostawimy Cię w tym samej! Wychowamy razem to dziecko, a Ty nie przestawaj się uczyć! – mama zaczęła płakać.

– Czy on do Ciebie przyjedzie? Kto to w ogóle jest? Czy Cię zostawił? Gdzie teraz jest? – syknęła siostra. W głowie Diany panował chaos. Dlaczego nie zapytano jej, czy chce zachować dziecko? Dlaczego nie poinformowano Roberta?

Starsza siostra dowiedziała się, kto jest ojcem dziecka, znalazła numer telefonu Roberta i postanowiła do niego zadzwonić, nie mówiąc Dianie.

– Halo, czy mogę rozmawiać z Robertem? – żartobliwie powiedziała siostra.

Wtedy weszła Diana i słyszała rozmowę. Po drugiej stronie zapytano:

– Kto pyta?

– Kto? Czyżbyś nie rozpoznał osoby, którą skrzywdziłeś? – siostra odpowiada wyzywająco.

– Proszę, nie dzwoń więcej – położył słuchawkę.

– Słyszałaś to? Nikt Cię nie potrzebuje! Jesteś taka naiwna! Wstyd, kochanie! – Siostra Diany była oburzona.

Przesłuchując całą rozmowę i potem słysząc potępienie od siostry, Diana płakała całą noc. Następnego ranka chciała popełnić samobójstwo, ale wszystko się zmieniło: Robert pojawił się u drzwi z kwiatami. To był początek ich szczęśliwej historii. Odeszli od rodziców i zaczęli razem szczęśliwe życie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiemnaście − dziewięć =

Siostra męża dowiedziała się, kto jest Ojcem mojego dziecka i zadzwoniła do Roberta. Takiego obrotu wydarzeń się nie spodziewałam.