Rodzina uważa, że skoro mam wyższe wykształcenie, to powinnam utrzymywać moją siostrę wraz z rodziną

Rodzina uważa, że skoro mam wyższe wykształcenie, to powinnam utrzymywać moją siostrę wraz z rodziną

Siostra zadzwoniła do Pauliny pod koniec sierpnia pytając, czy może zapłacić za część przyborów szkolnych dla swoich dzieci, ponieważ jej finanse nie pozwalają na to, by wyprawić dwoje dzieci do szkoły. Najgorsze było w tym wszystkim to, że ona oczekiwała, że jej pomoże i nie sądziła, że spotka się z jakąkolwiek odmową. Kwota jakiej żądała była dosyć spora, więc Paulina znowu musiałaby się tłumaczyć mężowi, na co wydała pieniądze, które miałyby zostać dołożone do ich oszczędności.

W czasie szkoły rodzice wysłali Paulinę na studia, a Magda niestety nie otrzymała nigdy wyższego wykształcenia. Ze względu na sytuację finansową rodzice mogli sobie pozwolić na utrzymywanie tylko jednego dziecka i nie mieli pieniędzy, by druga córka poszła na studia i także była przez nich utrzymywana. Zanim Paulina skończyła studia, Magda zdążyła wyjść za mąż i zajść w ciążę.

Z drugiej strony Magda nigdy nie wykazywała chęci do nauki i w szkole zawsze miała dwójki i trójki. Mimo tego rodzice na każdym kroku przypominali Paulinie, że to dzięki niej ma wyższe wykształcenie, a młodsza siostra w tej sytuacji została najbardziej poszkodowana.

Gdyby nie to, że żona gada przez sen, pewnie nigdy nie dowiedziałbym się o jej zdradzie i o tym, że dziecko wcale nie jest moje!

Przez to ciągle oczekiwano od Pauliny, że będę zajmowała się dziećmi siostry, pomagała im finansowo. Na początku te prośby były bardzo rzadkie, ale potem przybierały na sile i niestety Paulina nie bardzo mogła odmówić. Mężowi Pauliny to wszystko się nie podobało, bo przez to, że ciągle pomagała Magdzie miała bardzo mało czasu dla niego.

Samą Paulinę też to męczyło i skoro nie nie mogła odmówić wprost, to zaczęła wymyślać różne wymówki byleby tylko nie musieć znowu lecieć z pomocą siostrze. Wciąż jednak pomagała Magdzie finansowo, nie przyznając się do tego mężowi i kłamiąc mu, na co wydaje tyle pieniędzy.

Oprócz niezbędnych zakupów Magda często żądała drogich prezentów dla swoich dzieci. Kiedy Paulina próbowała wytłumaczyc siostrze, że wcale nie zarabia kokosów, a dodatkowo ma kredyt hipoteczny, ta stwierdziła, że przecież ma wykształcenie wyższe, więc na pewno ją okłamuje, bo dobre studia powinny być już gwarancją sukcesu i dobrych pieniędzy.

Taki stan rzeczy trwał aż do ciąży Pauliny. Przyszła babcia nie cieszyła się z tej wiadomości, bo martwiła się, że teraz Paulina pewnie nie będzie mogła już tyle pomagać Magdzie, więc znowu dzieci młodszej córki będą w tej całej stanie poszkodowane. Takie komentarze doprowadziły dziewczynę do histerii. Na szczęście jej mąż dowiadując się o wszystkim wsparł ją i podjął drastyczne działania. Odciął Paulinę od jej toksycznej rodziny, aby już nigdy więcej jej nie dręczyli.

Czas minął i Paulina przemyślała sytuację. Ponownie ma kontakt z rodziną, ale nie pozwala już sobą manipulować i stawia sprawę jasno.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

19 − 6 =

Rodzina uważa, że skoro mam wyższe wykształcenie, to powinnam utrzymywać moją siostrę wraz z rodziną