Rodzice uznali, że moja 5-letnia siostra będzie mieszkać ze mną w pokoju i mimo moich sprzeciwów podrzucili mi ją pod moją nieobecność!

Rodzice uznali, że moja 5-letnia siostra będzie mieszkać ze mną w pokoju i mimo moich sprzeciwów podrzucili mi ją pod moją nieobecność!

Nie mogę już dłużej znosić takiego traktowania ze strony rodziców. Mam 15 lat, a moja młodsza siostra Eliza ma pięć lat. Mieszkamy wszyscy w dwupokojowym mieszkaniu, a Eliza jeszcze do niedawna spała w pokoju rodziców. Niedawno mama oznajmiła, że teraz Eliza wprowadza się do mojego pokoju i będziemy w nim mieszkać razem.

Byłam temu przeciwna i od razu uprzedziłam rodziców, że nie chcę z nią dzielić pokoju, bo jest jeszcze za mała i będzie mi po prostu przeszkadzać. Postawili mnie więc przed faktem dokonanym – pewnego dnia po prostu wróciłam ze szkoły i zobaczyłam, że mama przeniosła rzeczy siostry do mojego pokoju. Bez mojej zgody poprzestawiała moje ciuchy, robiąc siostrze miejsce w szafie i układając jej kolorowe bluzki, sukienki i spodenki. Od razu się oburzyłam, bo to nie miało sensu – jak miałam się dogadać z 5-latką i żyć z nią łóżko w łóżko? Zaczęłam się oburzać, a wtedy mama nazwała mnie niewdzięczną egoistką. Jak mam teraz wieczorami odrabiać lekcje, kiedy Natalia będzie pewnie już kładła się spać? Nawet sobie nic nie obejrzę na laptopie, bo ona będzie od razu chciała na nim pograć albo obejrzeć bajki.

Razem z rodzicami doradzamy bratu, aby rzucił swoją żonę, bo nie nawet ładna, a do tego ma paskudny charakter!

Teraz muszę niemal codziennie sprzątać w pokoju, bo siostra wszystko po nim rozrzuca – swoje zabawki, ubrania, a nawet moje rzeczy wyciąga z szafy. Je ciasteczka w pokoju, co mnie bardzo irytuje, bo wszędzie nimi kruszy, ale mama udaje, że wszystko jest w porządku i mówi, że ja też taka byłam w jej wieku i musieli po mnie sprzątać, więc mam się nie czepiać. Szkoda tylko, że to mnie każą po niej robić porządek, więc co ona w ogóle wygaduje – to oni są jej rodzicami, a nie ja i to oni powinni się nią zajmować. Dlaczego nikt mnie nie rozumie i nie chce mnie wysłuchać?

Chciałabym uciec z domu, ale nie mam dokąd, bo mam tylko jedną babcię, która mieszka w innym mieście. Nawet nie mam się komu poskarżyć. Tata też nie okazuje wsparcia, mówi: „rozwiążcie to same” albo „mama lepiej wie, co robić, słuchaj jej”. Zazdroszczę mojej przyjaciółce, która jest jedynaczką, chciałabym mieć tak samo. Dlaczego rodzice postanowili mieć jeszcze jedno dziecko, a teraz podrzucili mi je pod opiekę? Kiedy prosiłam o kota mama powiedziała, że po nim trzeba sprzątać, a teraz muszę robić to samo po siostrze. Co mam zrobić, jak przekonać mamę, żeby siostra wróciła do ich pokoju?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

czternaście − dziesięć =

Rodzice uznali, że moja 5-letnia siostra będzie mieszkać ze mną w pokoju i mimo moich sprzeciwów podrzucili mi ją pod moją nieobecność!