Rodzice to mój wzór. Też bym chciała znaleźć taką miłość. Ale jak to zrobić?

Dzięki kwiatom miłość między moimi rodzicami nigdy się nie skończy

Moi rodzice są razem od dwudziestu lat. Co tydzień od dziesięciu lat ojciec daje matce bukiet kwiatów. W każdą sobotę mama wyrzuca stary bukiet, a tata wręcza jej nowy. To jest miłość!

Nawet, kiedy się pokłócą, to tata i tak przynosi mamie kwiaty.

Pewnego dnia rodzice mocno się pokłócili. Nadeszła sobota, mama wyrzuciła zwiędły bukiet i poszła do pracy.

Wieczorem wróciła, ale nie było świeżego bukietu ani taty. Była bardzo zdenerwowana, zresztą szczerze mówiąc ja też. Najwyraźniej tym razem była to bardziej poważna kłótnia, niż zwykle. Mama tak bardzo się tym przejęła, że aż rozbolała ją głowa i w końcu poszła spać.

Zdecydowałam, że muszę uratować ten dzień i sama poszłam po bukiet kwiatów. Tak zrobiłam i kiedy mama się obudziła, czekały już na nią świeże kwiaty.
– Tata przyniósł, kiedy spałaś! I gdzieś znowu poszedł – powiedziałam.

Mama była szczęśliwa, że tata przyniósł jej kwiaty. Uspokoiła się, ja też. Godzinę później przyszedł ojciec, także z bukietem kwiatów i od progu powiedział:

– Przepraszam, kochanie, spóźniłem się, bo mieliśmy w pracy urwanie głowy. Oto Twoje kwiaty!

– Po co drugi? Jeden wystarczyłby w zupełności! – odpowiedziała mama, zabierając kolejny bukiet.

Musiałam powiedzieć mamie, że poprzedni bukiet był ode mnie. Pochwaliła mnie za moją wrażliwość, a ja cieszyłam się, że moi rodzice się pogodzili!

Chciałabym, żeby i mnie przydarzyła się taka miłość. A Wy, spotkaliście już swoją drugą połówkę. Gdzie? Jak się poznaliście? Powiedzcie, może skorzystam z Waszej rady.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery + dziewiętnaście =

Rodzice to mój wzór. Też bym chciała znaleźć taką miłość. Ale jak to zrobić?