Nie podobało mi się to zadanie od redakcji. Nie jestem zainteresowany pisaniem nadmiernie słodkich artykułów, ale nie mogłem od niego uciąć. Z uśmiechem na twarzy zapukałem do drzwi ludzi, którzy według sąsiadów byli wzorową rodziną. Przez cały czas, kiedy mieszkali razem, sąsiedzi nigdy nie słyszeli kłótni u Szymańskich. Nadmiernie gościnny mężczyzna otworzył drzwi i zaprosił mnie do środka. Po wymianie standardowych grzeczności, przeszedłem do sedna mojej wizyty: „Jak pan wie, redakcja naszej gazety postanowiła przeprowadzić własne śledztwo i dowiedzieć się, jaki jest sekret tej rodziny…”.
– Tak, tak – przerwał mi gospodarz – jesteśmy gotowi odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące naszej szczęśliwej rodziny.
– Właściwie tematem śledztwa są 'bezkonfliktowe rodziny’ i w związku z tym chciałem zapytać, czy kiedykolwiek mieliście ochotę się ze sobą pokłócić, zrobić scenę.
– Oczywiście – odpowiedział ponownie gospodarz – i to dość często. Ale jak można się z nią kłócić? – prychnął – Wystarczy na nią spojrzeć, jest całkowicie skupiona na swojej pracy.
– Chcesz powiedzieć, że kiedy jesteś niezadowolony z czegoś i gotowy do awnatury, widzisz swoją żonę przy pracy i cała twoja złość znika?
– Dokładnie tak. Przyjemnie jest widzieć osobę, która pracuje, a kiedy ta praca przynosi duże dochody, to jest to rozkosz.
– Dobrze – powiedziałem powoli – czy mogę teraz porozmawiać z Twoją żoną?
Był niezadowolony, że nie interesuję się już nim, ale nie sprzeciwił się i wyszedł na balkon, aby zaczerpnąć trochę powietrza. Nie odkładając swojej pracy na bok, gospodyni powiedziała mi również, że chęć kłótni z mężem, a czasem nawet złość, odwiedza ją dość często, ale robienie na drutach świetnie uspokaja jej układ nerwowy. Więc robi na drutach dla wszystkich, ale nie może zrobić nic wartościowego dla swojego męża.

