Z biegiem czasu mąż Oli zaczął zachowywać się w sposób, który oddalał go od rodziny, co było bardzo dziwne dla Oli, ponieważ zawsze znała swojego męża jako osobę bardzo zorientowaną na rodzinę. On potrafił nawet wcześniej wrócić do domu z pracy, aby spędzić więcej czasu z rodziną. Twierdził, że terminy w pracy są napięte, a jego szefowie wymagają od niego coraz więcej. Nie miał też z nimi dobrych relacji, więc uważał, że lepiej jest zostać trochę dłużej po pracy niż zostawić wszystko i grabić sobie u szefostwa.
Jednakże to wpłynęło negatywnie na dzieci, które zaczęły narzekać, mówiąc, że ojciec w ogóle się nimi nie interesuje. One starają się mieć dobre oceny tylko dla niego, aby mogły sprawić mu radość, że dorastają na inteligentne osoby. Przyjaciółki Oli jednogłośnie stwierdziły, że jej mąż ją zdradza, ale ona nie mogła w to uwierzyć, ponieważ żyli razem przez prawie dziesięć lat, przeszli tak wiele w tym czasie, zarówno przez to, co dobre, jak i przez trudności. Ona po prostu nie wierzyła, że mógłby się dopuścić czegoś takiego.
Aż pewnego dnia, po przezwyciężeniu wszystkich obaw związanych z rozwodem i samotnością, Ola zapytała go wprost, co się z nim dzieje. Okazało się, że przyjaciółki Oli miały rację… Biedak znalazł nową kobietę, która była już w ciąży, i zamierzał z nią zamieszkać. Jednak nadal chciał odwiedzać swoich synów od czasu do czasu i obiecał płacić alimenty nawet wyższe niż ustawowa kwota. Och… Ola nie potrzebowała od swojego męża alimentów, potrzebowała miłości…

